Pretear

Pretear

Net mi nawala, więc dziś króciutka nota.
Na początek chcę podziękować IchigoTutu za zrobienie banner’a. Czemu ja ich sama nie robię? No tak, wyszłyby 1000x gorzej.
Piszę już notkę, a tak naprawdę zastanawiam się co napisać.
Wybrałam – recenzja. Tylko jakiego anime?
No tak, Pretear jeszcze nie było. Jak mogłam zapomnieć?! Dobra, koniec moich myśli. Nudzę tylko, a trzeba zabrać się do roboty.

Himeno wygląda jakby chciała zamruczeć xD

Himeno – zwykła nastolatka. Ale czy napewno? Jej ojciec żeni się na nowo, zamieszkuje ona w domu wyglądającym jak pałac i jeszcze ma dwie nowe siostry! Ale to tylko początek tych niezwykłych wydarzeń. Przybywa do niej siedmiu chłopaków, którzy mówią jej, że są Rycerzami Leaf’a, którzy posiadają moc siedmiu żywiołów, a ona jest Pritią i może zrobić jakieś „Pritio” z każdym z nich! Rozpoczyna się wspaniała przygoda, a zarazem walka z złą Taiji-Księżną Klęski!

Pretear

Krótkie streszczenie, wydaje mi się, że takie powinno być (teraz mi się wydaje… gdy piszę już 3 recenzję!).

Pretear to, wg. mnie, wyjątkowe (wyjątkowe – wspaniałe!) magical girl, które trwa tylko (wspaniałe) 13 odcink’ów. Romantyczne, zabawne i… smutne. Pod koniec działo się ze mną to samo co przy Furubi’e. Płacz, szloch i znów płacz [dla wtajemniczonych – Najbardziej płakałam przy tym, gdy cała rodzina chciała uratować naszą błękitno(tęczowo?)włosą, wiedziałam, że Himeno się obudzi].

Grafika – hmm… Dla mnie nie miała znaczenia. Może dla niektórych było to rysowane wyjątkowo piękną kreską, wg. mnie, nie. Ale, jak już mówiłam, dla mnie nie miało to znaczenia. Jeśli fabuła jest interesująca i jest szczypta miłości, oglądnę wszystko!

I czy nie zdaje wam się, że fabuła jest dość podobna do Królewny Śnieżki? Oczywiście, pomijając to, że Himeno jest Pritią, wszyscy mieszkają w innej epoce, a ojciec Himeno żyje i nie jest bogaty.

Najbardziej polubiłam Mannen’a (Himeno i Hayate się nie liczą, bo ich nie mogłam nie polubić). Tak, wiem, był nierozsądnym dzieckiem i to bardzo upartym, ale lubię takie postacie. Dokładniej rzecz ujmując – bawią mnie. To takie dziecinne, usłyszeć, że coś jest trudne i od razu chcieć to zrobić (mnie by to, że coś jest trudne nie przekonało, ale ja jestem leniem, co ja powiedziałam?! „Leniem”? Ja jestem królem leniów. To było takie odejście od tematu). Ale chłopcy chyba coś takiego mają, zbyt duża pewność siebie, lubią się popisywać.

Pretear

Jeszcze raz polecam to anime, a mangę jeszcze bardziej. Nawet zastanawiam się, czy nie robić notek o mangach? Jak myślicie?
Jane! ^^

Advertisements

6 komentarzy

Filed under Anime, Manga, Recenzje anime

6 responses to “Pretear

  1. Łał – to dzisiejsze słowo jakie przychodzi mi na myśl do tej notki. Słyszałam pogłoski o tym anime, jednak nie miałam ochoty się za nie zabrać. Twoja recenzja, ogółem to wszystko umożliwiło mi nowe wspaniałe anime, które w najbliższym czasie na pewno obejrzę!

    Twoją notkę oceniam pozytywnie, wzbudziła ona we mnie dobre emocje. Oby tak dalej! A no tak – zapomniałam! Mam do ciebię prośbe w sprwie dodawania notek. Czy nie mogłyby one pojawiać się troszkę szybciej? Są one bardzo ładne, lekkie i czyta je się z ochotą!

    Dobra dosyć tego pisania. Nie chcę ci zaśmiecać bloga.

    Pozdrawiam: Utau ^^ .

    • riicki

      Z chęcią dodawałabym więcej notek, ale, po pobycie w szpitalu, mam wiele zaległości w szkole, jeszcze te testy całoroczne… W każdym razie w środę zwalniam tempo uczenia się i powracam na mój dawny styl życia ( leniuch! ^^ ).
      A w wakacje… Można by było pomyśleć, że będę miała mnóstwo czasu na pisanie, ale jadę na obóz, następnie do Włoszech, a potem do Świnoujścia (nad morzem). Jeszcze obiecałam koleżance dwa tygodnie na Horwacji (byłam tysiące razy, nie chce się mi jechać!) :/.
      Ale postaram się wymyślić jakieś „podziały” czasu :).

  2. Muszę ci jeszcze troszkę po śmiecić – za co przepraszam. Zapomniałabym o najważniejszym! Co do twojego pomysłu o mandze – uważam to za genialną myśl. Fajnie, jest sobie poczytać własnoręcznie przetłumaczoną mangę.

    Dobra ja wreszcie zakończę moją wypowiedź. Jeszcze raz pozdrawiam: Utau ^^ .

  3. Taaaak… Pretear to świetna i krótka seria, na którą kiedyś wpadłam przez całkowity przypadek, ponieważ szukałam jakiegoś lekkiego magicial girls 🙂 Od razu można wciągnąć się w historię i polubić bohaterów o bardzo różnorodnych osobowościach.
    Zgodzę się z Tobą, że Mannen był bardzo fajny, ale moim ulubieńcem i tak pozostaje Sasame ^^ Szczególnie mówię tu o mangowej wersji, ponieważ w anime mógł już być odrobinkę irytujący xD
    Zresztą Ty i tak wiesz jakie mam zdanie o tej serii, ponieważ sama też kiedyś napisałam jej recenzję ^^

    Nie pozostaje mi nic innego jak stwierdzić, że z notki na notkę piszesz coraz lepiej, poprzeć Twój pomysł o opisywaniu mang i się pożegnać 🙂

    Pozdrawiam ^^

  4. Alexandra

    O tym anime jeszcze nie słyszałam, ale po przeczytaniu recenzji w pierwszym odruchu skojarzyłam je z mieszanką Kopciuszka i Królewny Śnieżki, o której zresztą i ty później wspomniałaś ^^ Tylko że nie znalazłam ani słowa o złej królowej, która była moją ulubioną postacią w tej bajce (lubię złych xD). Może kiedyś się zabiorę za to anime, ale chyba jeszcze nie teraz. Może na wakacje…?
    W każdym razie powtórzę po Shouri, że z każdą notką piszesz coraz lepiej i że dodawanie opisów mang to strzał w dziesiątkę. Recenzji anime jest w internecie od groma, za to żeby znaleźć co nieco o dobrych mangach trzeba dobrze poszukać.
    Pozdrawiam ^^
    Alex

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s