Duchy mają uczucia – Rozdział 3.

_t1146507118232
Zmieniłam nieco plany. Dziś story, później piosenka ^^
Dziś owa impreza 😀 Wybaczcie mi wszystkie błędy, ale nie lubię chodzić na takie zabawy i zbyt wiele o nich nie wiem :PP

~~
Chodziła po swoim nowym pokoju. Była 19:30. Inese obiecał, że będzie o 20:30. Nie była dziewczyną szczególnie popularną w szkole. Nie często chodziła na imprezy. Ale na kilku była. Z jej niezdecydowaniem przygotowania trwały dwie godziny. Jak miała zdążyć, jeśli w szafie widziała pustkę, nie miała pomysłu na makijaż, a włosy z nią nie współpracowały?!
Spróbowała jeszcze raz związać wysoko kucyka. Znów zapomniała o jakimś kosmyku, który teraz niesfornie wisiał gdzieś obok ucha. Miała dość. Mogłaby co prawda poprosić o pomoc ciocię, ale Jane nie znała się na modzie. Z pewnością zaczęłaby doradzać Ritsu inną fryzurę itp., itd. W końcu dziewczyna postanowiła, że uczesze się później.
Nagle dostała olśnienia.
Czarna bluzka. Ta z sercem i skrzydłami… Dobrze w niej wyglądała. Wygrzebała z szafy bluzkę. Chwilę zastanowiła się i znów zaczęła szukać czegoś w szafie. Po chwili znalazła nowe dżinsy. Wszystko pasowało. „Ale czegoś mi tu brakuje…”-pomyślała.
Podeszła do komody i ze szkatułki wyciągnęła naszyjnik. Kupiła go na wycieczce szkolnej. Przypominał jej szczęśliwe chwile.
Założyła go.
Spojrzała na paznokcie. Lubiła gdy były długie, ale ładne (dop. autorka: Wiecie o co mi chodzi? xD Nie umiałam się wysłowić.). Właśnie takie były. Dawało jej to trochę czasu.
Przedłużyła rzęsy, lekko pomalowała oczy srebrnym, błyszczącym pudrem. Efekt był niesamowity.
Uśmiechnęła się.
Właśnie, usta! Bezbarwny błyszczyk. Gotowe! Kosmetyki mogła odstawić na bok.
Zostało jej już tylko najtrudniejsze zadanie.
Spojrzała na zegarek. 20:26! „Oby Inese się spóźnił”-błagała w myślach.
W końcu rozczesała tylko włosy. Zawsze myślała, ze z rozpuszczonymi wyglądała najlepiej.
Szybko ubrała buty. Czerwone baleriny. Po chwili usłyszała dzwonek do drzwi. Chwyciła torebkę i pobiegła otworzyć. Oczywiście to był on.
-Świetnie wyglądasz.- powiedział na powitanie.
-Dzięki, ty też.
Dżinsy, zielony T-Shirt. Na niego zarzucona koszula. Włosy takie jak zwykle, no i adidasy.
-Idziemy?
Przytaknęła.
-Ciociu, wychodzę.-krzyknęła jeszcze. Gdy upewniła się, że ciotka ją usłyszała poszła z Inese. Gdy zobaczyła czarny kabriolet zdziwiła się.
-Ale auto!-powiedziała.-Twoje?
-Taak.-wyraźnie nie chciał się chwalić.
-A dokładnie jakie to auto?
– Veyron Grand sport…-powiedział ze znudzeniem.
Ritsu wolała nie ciągnąć tego tematu. Jeśli nie chciał być dumny ze swojej bryki nie będzie go zmuszała. Ale ona zawsze chciała mieć takie auto…
Po drodze rozmawiali. Już nie o aucie. Okazało się, że jadą na imprezę organizowaną przez kolegę Inese’a, który od niedawna jest też DJ’em.
-Jest całkiem niezły.-ocenił kolegę.
Gdy byli na miejscu okazało się inaczej. Ritsu kiedyś marzyła o zostaniu DJ’ką. Sporo umiała. Na imprezach jako oficjalny DJ była kilka razy, ale jej ambicje szybko prysły. Ale czegoś takiego nie mogła znieść. Widać było, że kolega jej towarzysza jest nowicjuszem…
-Cześć, Halk. To jest Ritsu.-przedstawił koledze dziewczynę.
-Cześć, miło mi cię poznać.-powiedziała uprzejmie.
-Hejka, Ritsu!-uśmiechnął się Halk.
-Tak naprawdę ma na imię Andrew. Przeprowadził się tu z Ameryki, a jego ksywka to Halk, bo… Sama widzisz jak wygląda.-szeptał Inese Ritsu.
Tak, Ritsu widziała. Chłopak był inny niż jej towarzysz. Andrew był umięśniony, wielki i z pewnością można się było go przestraszyć.
-Mogłabym coś spróbować?-dziewczyna wskazała na sprzęt. Chciała naprawić atmosferę na imprezie, bo jak na razie źle się czuła, przez muzykę.
-Masz płytę? (dop. autorka: Mówiłam, że nic o niczym nie wiem. Musiałam długo szukać dobrego kabrioletu’09, a o DJ’ach nie znalazłam nic xD Starszy brat coś tam powiedział, ale nie wiele.)
-Ee…-zawstydziła się.-Pomyślałam, że może…-wyjęła płytę z torebki.
-Ok.-uśmiechnął się Andrew.
Chwilę później salę wypełniła przyjemna i czysta muzyka. Każdemu się podobało.
-Extra! Kiedy to zrobiłaś?-podziwiał Inese.
-Jeszcze w dawnym domu. Choć, zatańczymy-pociągnęła chłopaka za rękę.
Ritsu umiała tańczyć. Pamiętała, jak w podstawówce jeździła na różne konkursy taneczne ze szkoły. W gimnazjum zaczęła interesować się innymi sprawami i przestała tańczyć. Widocznie talent dalej pozostał.
Halk puścił powolniejszy kawałek. Mrugnął do Inese’a, a ten uśmiechnął się. Chłopak dociągnął do siebie dziewczynę i zaczęli pomału „pływać” po sali.
-Świetnie tańczysz.-szepnął.
Dziewczyna zarumieniła się. Była tak blisko niego. Czuła jego oddech. Oparła się o jego ramie. Tak ładnie pachniał… Ritsu chciała zatrzymać tą chwilę. Tańczyli tak jeszcze chwilę. Kiedy piosenka się skończyła zrobili przerwę. Podeszli do barku. Zamówili dwie szklanki soku z lodem. Oboje byli pełnoletni i mogli pić alkohol, ale widocznie żadne z nich nie miało na to ochoty. Chwilę porozmawiali i znów poszli tańczyć.
Gdy była północ (dop. autorka: Jak u kopciuszka xD) Ritsu oznajmiła, że musi już iść.
-Szkoda.-zasmucił się Inese.
Gdy byli już koło domu uśmiechnęła się.
-Oto mój przystanek.-miała dziwną ochotę go pocałować. Ze zwierzeń jej przyjaciółek wiedziała, że zazwyczaj chłopak i dziewczyna całowali się po rande, ale zrezygnowała. „Jeszcze nie”-pomyślała i pocałowała go w policzek.
-Było super.-i wyszła z auta.
Widziała przez szybę, że chłopak był zakłopotany tym pożegnaniem. Pomachała mu, a on się uśmiechnął. Później weszła do domu. Była bardzo zmęczona…
~~
Wiem, wiem. Krótkie, ale to miał być rozdział tylko o imprezie, nie miałam już co pisać, a nie lubię się rozpisywać na temat „Co robili”.
Mówcie mi każdy błąd jaki znaleźliście! Chcę zacząć następne story, więc muszę się dużo nauczyć ^^ Zdradzę, że następne to będzie magical girl ^^
I tutaj w komentarzach prosiłabym o podanie, do jakiego anime chcielibyście czytać streszczenia. Możliwe: CANAAN lub Umineko no Naku Koro ni ^^

JaNe!

Advertisements

9 komentarzy

Filed under Duchy Mają Uczucia - Kimochi wa Seirei ni Aru, StoRy

9 responses to “Duchy mają uczucia – Rozdział 3.

  1. UNNKN całym sercem:p
    Ja się na DJ’ach tez nie nie znam, więc mi tam nie przeszkadza xD Czekam na nexta:p bo ten chłopak mnie intryguje bardzo 😀

  2. Takotai

    Zgadzam się z asqua ^^ UNNKN!!! CANAAN? Nie ma mowy!
    Super story ^^
    Bu$$ ;*

  3. IchigoTutu

    Ja glosuje na „Kiedy Płaczą Mewy”(UNNKN) XD

  4. Powiem, że z każdym rozdziałem idzie Ci coraz lepiej. Nie robisz większości błędów, a stylistyka jest „przyjemniejsza” Twoją historię czyta się z taką nadciągającą radością.
    Zaskoczyło mnie to, że Ritsu miała płytkę z swojej torebce. No, bo skąd mogła wiedzieć, że taka okoliczność będzie? Dziwne było również, że go pocałowała. (Ja tego bym tak szybko nie zrobiła) Oczywiście mogła to zrobić, ale o ile się nie mylę to był dopiero drugi dzień ich spotkania. Mogłabyś napisać, że zrobiła to pod wpływem impulsu, czy po prostu chciała mu jakoś podziękować.
    Zdaję mi się, że to wszystko. Ciesze się, że dalej będziesz prowadzić swoją historię. Co do drugiej twojej historii z „magical girls”, którą masz dopiero zacząć. Ciekawi mnie naprawdę jak chcesz to wszystko „ująć” Trudno jest pokazać uczucia bohaterów, lub inne motywy w opowiadaniach. Przynajmniej tak mi się zdaję.
    CANAAN czy Umineko No Naku Koro Ni? hmm… wydaję mi się, że bardziej Umineko, ponieważ jest to ciekawsze anime, jednak najlepsze zdanie, to twoje zdanie!
    Mam nadzieję, że nie jesteś zła na mój komentarz. Pozdrawiam serdecznie.
    Yukina < 3 – dawny nick, HoshinaUtau-

    • riicki

      Po pierwsze – oczywiście, że nie jestem zła za twój komentarz!
      A Ritsu pocałowała go tylko w policzek ;> Uuu… Jakbyś ty wiedziała ile razy ja tak robiłam na 1-2 randce 😀 Płytkę miała w torebce, bo jest taka jak ja. Ja też tak wszystko noszę xD
      Następny głos na „Umineko…” ^^ Czuję, że będę do tego anime pisać streszczenia 😛
      Pozdrawiam 🙂

  5. Alexandra

    To teraz moja kolej ^^
    Rzeczywiście zaczęłaś, że tak powiem, wychodzić na prostą. W twoim opowiadaniu już prawie wcale nie ma błędów, a jeśli już jakieś się zdarzą to na tyle mało istotne, że przeciętny czytelnik raczej nie zwróciłby na nie uwagi. Mam jeszcze tylko kilka uwag w związku z opowiadaniem planowanym, ale nawiązując do tego. Po pierwsze: zauważyłam, że nie stworzyłaś Ritsu jakiegoś oryginalnego charakteru, lecz opisujesz ją tak, jakbyś opisywała siebie. Wszystko to, co w twoim życiu jest normalne, jest normalne także u niej, nawet jeśli każdemu innemu wydałoby się dziwne. Póki jest to tylko jedna bohaterka, jest w porządku, ale gdy będziesz tworzyła nowe opowiadanie, pamiętaj, że nie wszyscy ludzie żyją tak jak ty, a każdy bohater powinien się różnić od pozostałych nie tylko wyglądem, ale również charakterem lub zachowaniem w określonej sytuacji. Być może niepotrzebnie to piszę, bo akurat to powinnaś wiedzieć sama, ale wolę dmuchać na zimne. Po drugie: to nie jest najlepszy pomysł, by pisać opowiadanie na podstawie obrazków. Zdecydowanie powinno być na odwrót. Najpierw piszesz, a dopiero później szukasz pasujący do tego art. A nie tak, jak robisz to ty. Znalazłaś obrazek z dziewczyną w deszczu, więc w opku musiało się rozpadać. Znalazłaś art z płaczącą dziewczyną, więc musiałaś doprowadzić swoją bohaterkę do łez. Znalazłaś obrazek z dziewczyną w roli DJ-a, więc musiałaś zaprowadzić Ritsu na dyskotekę i zrobić z niej DJ-a pomimo, że sama nie masz najmniejszego pojęcia o tym, na czym polega taka „praca”. Nie mogłaś po prostu dać jej trochę potańczyć, bez robienia z niej bohaterki ratującej imprezę? Mam nadzieję, że w następnym opowiadaniu będziesz najpierw pisała, nawet jeśli do niektórych rozdziałów za nic nie można się później doszukać porządnego obrazka. Ale pamiętaj, że liczy się treść, a nie art pod tytułem.
    Osh, znowu się niepotrzebnie czepiam, co? Ale trudno, taki już mam charakterek, że wszędzie doszukuję się błędów. Mam nadzieję, że nie przesadziłam tym razem.
    Pozdrowionka ^^
    Alex

    • Aikee_chan

      Ale ja szukam wystarczająco tyle obrazków, żebym nie musiała sie do nich dopasowywać. A w ogóle: ja pierwsze piszę scenariusz, potem szukam obrazka, a jeśli go nie znajdę skrócam opko… Albo szukam podobnej postaci… Ale do następnego opowiadania może mi będzie rysować koleżanka obrazki, albo brat…

      A życie Ritsu czemu jest podobne do mojego? Nie wyobrażam sobie innego świata. Świata zła, rodziców którzy na nic nie pozwalają, dziewczynek, które czekają z pierwszym pocałunkiem. Dla mnie taki jest świat, a o innych czytam tylko w książkach. Wiem, według innych świat taki nie jest, ale ja nie wierzę w „inny świat”. Jeśli chcesz, kłóć się ze mną. Ale ja nie mogę napisać inaczej, bo zacznę tworzyć własny świat, który dalej nie będzie odpowiedni.
      Co do postaci, to postaram się już tak nie robić 😛 To już nie jest trudne 😉
      Pozdrawiam, moja kochana krytyczko ;*

      • Alexandra

        Szczerze to nie wiem, czy życie Ritsu jest podobne do twojego. Nie znam cię w rzeczywistości i trudno mi cokolwiek na ten temat powiedzieć. Pisze tylko to, co dostrzegam po przeczytaniu opowiadania, a przy tej lekturze odniosłam wrażenie, że opisujesz coś, co dobrze znasz z własnego życia, a przy tym, czego nie znasz, zacinasz się i najprawdopodobniej nieświadomie skracasz te opisy. Chyba że to tylko moja wyobraźnia, co jest w tym przypadku możliwe.
        Co się tyczy obrazków, to właśnie to „jeśli go nie znajdę skrócam opko” nie podoba mi się najbardziej. To właśnie świadczy o tym, że uzależniasz opowiadanie od obrazków, a tak nie powinno być. Jak przy jednym rozdziale nie dodasz żadnego obrazka świat naprawdę się nie zawali.
        Pozdrawiam ^^
        Alex

  6. Umineko no Naku Koro ni, a co do rozdzialiku jest okey=] Ja osobiście uważam, że lepiej niektóre rzeczy rozwinąć, a odpuścić sobie dopiski autorki, ale każdy pisze jak mu wygodniej. Już nie mogę sie doczekać kolejnego rozdziału i opowiadania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s