Munto

Munto
Miała to być recenzja PH, ale pomyślałam, że może Munto jest mniej znane, a wedlug mnie może być równie kochane 🙂

Munto zakończyłam kilka dni temu. Jest to super anime, romansik, fantasy i jak to napisali w recenzji na tanuki „okruchy życia”.

Yumemi od dzieciństwa widzi wyspę na niebie. Każdy się z niej śmieje. Ma dwie przyjaciółki. Ichiko i Suzume. Pewnego dnia widzi chłopaka, który nazywa siebie „Lord Munto”. Mówi on, że Yumemi musi użyczyć mu swojej mocy. W jego świecie kończy się mistyczna energia, akuto. Yumemi może tworzyć ją z niczego. Z początku boi się ona, ale postanawia pomóc Munto.

Proszę, mówcie mi każdy błąd! Chciałam to zmieścić jak najkrócej. Nie wiem czy z tego powodu nie napisałam czegoś źle.

Jaka jest wada tego anime? Nagle kończy się odcinek i nic nie ma dalej. Ten koniec można uznać za koniec opowieści, ale z pewnością potrzebny jest początek następnej.

Munto i Yumemi może nie są parą, ale według mnie oni powinni być razem. W końcu mieli razem „otworzyć przyszłość”. Ogólnie ciekawa jestem, czy będzie jakaś kontynuacja.Z chęcią oglądnęłabym ich ślub 😀

Moja ulubiona postać to Yumemi. Może i nieco mnie wkurzała na początku, ale później odrobiła straty. Ichiko… Hmm…. Była po prostu Ichiko. Nie komentuję jej wiary w „wyspy na niebie”. Suzume, nie dało się uwierzyć że to nie dziecko… I ona była w wieku Yumemi? Może ja coś przeoczyłam, ale tu już nie chodzi o jej wygląd i wzrost. Ona się zachowywała zabawnie, ale jak przedszkolak.

Nie mogę uwierzyć, że to dopiero moja 5/6 recenzja… Pisanie ich jest takie przyjemne, iż myślałam że mam ich już 20. Na pewno tego typu notki od teraz będą pojawiać się częściej ^^

Na następny raz szykuję już rozdział nowego story! Jak już mówiłam, nie będzie obrazków. Po pierwsze to będzie fantasy, a do takowych trudno znaleźć obrazki, po drugie ograniczają mnie, co uświadomiła mi Alex.

No i już koniec posta. Jest co prawda krótki, nawet bardzo, ale co miałam pisać na temat 9 epizodów??? Całkowicie nie mam pomysłu. Teraz idę, bo lada chwila pewnie będzie u mnie koleżanka. Muszę zrobić kawę jej rodzicom itp., itd.
Zostanie ona u mnie pewnie z tydzień. Nie lubi komputerów, tylko oglądanie anime jest dla niej jeszcze w miarę, więc nie spodziewajcie się notek.

Ja Ne!

Advertisements

16 komentarzy

Filed under Anime, Recenzje anime

16 responses to “Munto

  1. Dosłownie nie wiem jak mam się wypowiedzieć w sprawie tej notki. ohh! Może zacznę od tego, że jeszcze nigdy w życiu nie słyszałam o tym anime. Zaciekawiło mnie jednak twoje (niestety) krótkie przedstawienie jego. Grafika jest ładna, kreska również, fabuła również wygląda ciekawie. Na pewno zerknę. Czy „Munto” posiada tylko dziewięć odcinków? Tak bynajmniej wywnioskowałam w twojej wypowiedzi. ^^

    Mam prośbę, a raczej dwie. Pierwsza, mniej ważna. Czy możesz ujawnić mały obrazek znajdujący się koło wspomnienia o najlepszych bohaterach? Jakoś nie wyświetla mi się. Druga, ważniejsza. Dbaj o tego bloga! Może jestem zbyt bezpośrednia, ale to prawda. Polubiłam naprawdę twoje streszczenia, notki. Są one coraz krótsze i wydaję mi się, że nie wyrażają tego co naprawdę chcesz przekazać. Może to tylko mój wymysł, ale wydaję mi się, że bardziej Ci zależy na blogu prowadzonym przez Ciebie i Hikari. (mam nadzieję, że nie pomyliłam się w nicku)

    A jednak można się trochę rozpisać, ale i tak nie przebijam (na przykład) Nati. Mam nadzieję, że moja druga (tak jakby) prośba, to wyłącznie wyobraźnia. xD Pozdrawiam – Yukina < 3

    • Aikee_chan

      Tak, z tym obrazkiem coś nie tak. . . Muszę to poprawić.
      I tak, Munto ma 9 odcinków ^^

      I… Ja po prostu lubię pisać to opko. Mam na to wieelką chęć. Ale sądzę, że gdy już napiszemy wszystkie części words-from-other-planet (a będzie pewnie ich 3 z około 12 rozdziałami) zacznę pisać opka wyłącznie tu ^^
      Cieszę się, że ktoś polubił moje gryzmoły, choć nie bardzo ci wierzę. Nie umiem pisać notek, robię to z myślą że może za kilka lat się nauczę. (czemu za kilka lat? Bo piszę fatalnie -.-)

  2. Gwoli ścisłości; „Munto” i „Munto 2” to filmy, na ich podstawie zrobiono w zeszłym roku dziewięcio-odcinkowe anime „Sora wo Miageru Shoujo no Hitomi ni Utsuru Sekai” znane jako po prostu „Munto TV”. Nie zmienia to jednak faktu, że Munto to ładna opowieść fantasy. Rozczarowuje jednak te 9 odcinków – troszkę za mało i chętnie zobaczyłbym więcej.
    Yumemi jest słodziutka <3.

    Nie gadaj, że nie umiesz pisać :D. Od tego to jest twój blog żebyś mogła pisać jak chcesz, kiedy chcesz i mogła spokojnie się uczyć tej sztuki.

  3. Ehh.. O tym anime słyszałam wyłącznie od Ciebie xD Ale ciekawie wygląda Twoje streszczenie, więc pewnie się za nie zabiorę (kiedyś.. jak skończę inne serie xD) Szkoda, że ma tylko 9 episode’ów…

    Ej. Nie mów, że nie umiesz pisać, bo to jest całkowita nieprawda. Według mnie to piszesz bardzo dobrze.. Zawsze wydaje mi się, że nigdy Ci nie dorównam..

    Pozdrawiam =**

    Hikari

  4. Aikee, ty piszesz fatalnie? Ty?! Ty?! Nie rozśmieszaj mnie wystarczy, że porównasz moje i twoje notki, wtedy zobaczysz, że to ja piszę okropnie. Cóż zrobić, jestem tylko 13-letnim dzieckiem. To wszystko .. (Przy okazji) Nie kłamię! Ciebie miałabym okłamywać? Kogo jak kogo, ale Ciebie? Dobra, już spokojnie. uhh! Mam jedynie nadzieję, że niedługo wrócisz. Więcej nic nie zrobię.

    • Nie piszesz okropnie!!! Ja choć jestem już o tyle starsza wcale nie piszę lepiej :PP Fajnie jest usłyszeć co sądzicie o moim pisaniu, ale gdy mam opublikować notkę czytam ją trzydzieści razy, bo tak strasznie wydaje mi się zła…
      I czemu miałabyś mnie nie okłamywać? ;D

  5. Bo jesteś mi bliska. Dobra, może to brzmi naprawdę dziwnie. Ale czuję, że mogę z tobą pisać o wszystkim. Jesteś normalną osoba, dziękuje. Więc tutaj mi bzdur nie wygaduj. A czemu niby miałabym Cię okłamywać ?

    Pozdrawiam – Yukina < 3

  6. riicki

    J-Ja??? Fajnie, że ktoś coś takiego do mnie czuje… Zawsze chciałam, by ktoś ufał mi w internecie 😛 Czy to nie dziwne? Choć nie wiesz jaka jestem, piszesz mi wszystko…
    Pozdrawiam

  7. „że może Munto jest mniej znane”
    Ja się przyznaje, że Twoja recenzja, to moja pierwsza styczność z tą serią. Po opisie wydaje się interesująca, a skoro jest to też swego rodzaju fantasy, to zdecydowanie muszę ją dodać do kolekcji plan-to-watch 😉
    Z obrazków wygląda fajnie, choć martwi mnie trochę długość – 9 odcinków??? To w dzisiejszych czasach robi się tak krótkie serie, które nie są OAVkami? A to ciekawe…
    Po za tym – powiedz, czy tylko ja odniosłam wrażenie, że fabuła przypomina trochę Pretear? Szczególnie chodzi mi o tą część:

    „Mówi on, że Yumemi musi użyczyć mu swojej mocy. W jego świecie kończy się mistyczna energia, akuto. Yumemi może tworzyć ją z niczego. Z początku boi się ona, ale postanawia pomóc Munto.”

    Jak żyw Himeno i Rycerze Leaf xD

    @powyższa wymiana zdań
    Ave Miras! 😉 To są wasze blogi i o to chodzi, że piszecie po swojemu. Nikt nie wymaga, żebyście od razu były perfekcjonistkami, do tego dochodzi się spokojnie, ale z uporem ^^ Sama mam sobie tysiące rzeczy do zarzucenia, apropo mojego stylu, ale to nie powód żeby rozpaczać, ale go ulepszać :] Co się tyczy sprawdzania notek to wierzcie mi – moje czytam z dziesięć razy bo jeszcze mam orty do poprawki, tu mi zdanie dziwnie brzmi itp. Każdy tak ma 😉

    Podpisuję się także pod petycją „Dbaj o tego bloga!” – żeby Ci przypadkiem do głowy nie przyszło go porzucić bo wtedy aż strach się bać co Ci zrobimy z Yukiną (przyłączysz się do mnie prawda? ;]) jak Cię znajdziemy 😀

    Pozdrawiam ^^

    • riicki

      UUuu… Boję się!!! Na pewno nie porzucę :PP Ja go kocham. ^^ Kocham banner’y robione dla mnie przez Ichi, uwielbiam pisanie notek i nie mogłabym porzucić was 🙂 Czytanie komentarzy jest takie interesujące!
      Pretear? Ja nie odnoszę takiego wrażenia po oglądnięciu, chyba że czepić się tylko tego fragmentu w fabule.
      I ty do zarzucenia??? Ty piszesz doskonale i widać, że albo to wszystko zapamiętujesz, albo każdą informację znajdujesz minutę przed napisaniem notki. Ja zazwyczaj nawet nie wiem, kto śpiewa jaką piosenkę. Wiem, czytasz MAL i ANN, ale ja choćbym czytała i tak pewnie nie umiałabym tego wykorzystać w notce…

      • To dobrze! ^^
        No wiesz – tak mi się skojarzyło z Pretear właśnie po tym opisie 😉 Ale to dobrze, że tak naprawdę, to go wcale nie przypomina – będę miała coś nowego zamiast powielania schematów ^^

        „I ty do zarzucenia???”
        No jasne! Zawsze można znaleźć coś co można poprawić, a to że te moje notki da się czytać, w większości chyba zawdzięczam „stażowi”, że tak powiem 😉 Im jesteś starsza zmienia Ci się światopogląd i sposób w jaki wyrażasz opinię. Kiedy dajmy na to za rok porównasz Twoje stare teksty i aktualne, na 100% zauważysz sporą różnicę 🙂 Nikt nie jest perfekcjonistą od samego początku!

        „że albo to wszystko zapamiętujesz, albo każdą informację znajdujesz minutę przed napisaniem notki”
        Gdzie tam zapamiętuję ;] Pisząc prawie każdą recenzję (szczególnie do serii, które widziałam dawniej), zostawiam sobie po prostu luki w tekstach, a kiedy skończę całość, zabieram się za uzupełnianie. Imiona, seiyuu, piosenki – nie ma takiej możliwości żeby to wszystko zapamiętać ^^

        Pozdrawiam ^^

  8. riicki

    Nawet nie wiesz jak się cieszę z tej wzmianki o lukach w tekście xD Ja też tak zawsze robię, ale myślałam, że jestem jedyna…

    I ja już zauważam różnice w moim pisaniu. Przeczytałam sobie recenzję „Fruits Basket”, a później inne.. Całkowita odmiana. Piszę innym językiem. Mam nadzieję, że będę się uczyła dalej.

    Pozdrawiam.

  9. O notce:
    Nigdy nie potkałam się z tym anime, ale opowieść o zamku w chmurach brzmi wspaniale. Na pewno kiedyś na to zerknę. Jak już uporam się z wciąż rosnącą kolejką innych anime do obejrzenia. Bo twoja recenzja strasznie mi się podobała. Ja nie umiałabym czegoś takiego napisać. Nigdy w życiu.
    Ogólnie:
    Twój blog jest naprawdę niesamowity i chociaż cię nie znam, wiem, że go nie porzucisz. Widzę to po stylu w jakim go prowadzisz. Alex mnie tego nauczyła: jeśli ktoś wspomina w jednej notce, o natępnej, to znaczy, że ma zamiar ją napisać. A jeśli odpowiada na właściwie każdy komentarz, to znaczy, że zależy mu na opini czytelników i na tym, by jego blog stawał się coraz lepszy. Ktoś taki z pewnością nie opuści swojego bloga. A ty właśnie na taką mi wyglądasz.
    Pozdrowionka ^^
    CHE.R.R.Y.

    • riicki

      Alex jest mądra ;D Nie porzuce bloga nigdy, choćbyście mi zaczęły pisać, że moje notki są do bani. Robię to dla mojej przyjemności głównie, ale też dla czytelników.
      I właśnie miałam porzucić pisanie w jednej notce o następnej… xD

  10. Słyszałam o tym anime same pozytywne opinie. Zerknę. Chociaż nie lubię romansów…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s