La Corda D’Oro ~primo passo~

primo_passo
Tadaima! Wreszcie jestem 😉 U koleżanki było świetnie. Niestety, w jeden dzień strasznie bolała ją głowa ;( W jeden dzień musiałam się „bawić” sama… No, ale pobiegałam sobie z jej psem (prawie mnie wywrócił, ale on ciągnie!), pochodziłam z jej mamą i poznałam pewną osobę 😉 Gdziekolwiek jestem, zawsze kogoś poznam! Na szczęscie koleżanka już zdrowa. Możliwe, że wyjadę do niej w te wakacje ponownie.
Obiecałam, napisałam 😀

Streszczenie:
Kahoko Hino nie wierzy w legendę swojej szkoły. A o czym owa legenda jest? O duszku, który spełnił życzenie założyciela szkoły i zbudował mu ją. Pewnego dnia Kahoko widzi duszka! Następnego dnia zostaje wyczytana wśród uczestników konkursu muzycznego! Przecież ona nawet nie należy do klasy muzycznej. Gorzej, w życiu nie tknęła żadnego instrumentu! Duszek, o imieniu Lili wyczarowuje jej magiczne skrzypce, dzięki którym może pokonać nawet najbardziej utalentowanych muzyków.

Myślę…:
To anime ma dużo dawkę muzyki klasycznej i bishonen’ów. Coś dla mnie i może dla ciebie? Oglądnij, sprawdź. (to mi się kojarzy z jakąś reklamą…)

La Corda D'Oro ~primo passo~ - 01 - Large 14Polubiłam Kazuki’ego. Miły. Potrafi rozbawić. Jest miło nastawiony do życia. Jednym zdaniem, „taki jak powinien być człowiek”. Trąbka to nie mój ulubiony instrument… Pewna osoba namawiała mnie, abym spróbowała zagrać, ale to nie dla mnie. Nie lubię styczności ust z instrumentem. A zwłaszcza, że pewnie gdybym miała taką trąbkę, nie raz brat by się do niej dorwał i… ohyda. W życiu nie tknę zarazków mojego brata.

Magia dodaję temu anime na „urodzie”, jak dla mnie. Kocham wszystko związane z czymś nierealnym. A co jeszcze jest według mnie najlepsze? CHŁOPCY!!! Tak, tak, kocham chłopaków, o czym niektórzy z czytających już wiedzą. Ale akurat fioletowo-włosy, który był niby najpiękniejszy mi się wcale nie podobał. Mój wymarzony chłopak to: ciut humoru, dający rady, umiejący pocieszyć i przede wszystkim ciepły, miły, kochający. Chciałabym, żeby właśnie taki był mój mąż 🙂 I zobaczcie, że prócz Hino jest tylko jedna dziewczyna! Nie wiem jak wy, ale ja bym nie dawała rady się na nogach utrzymać przy takiej ilości przystojniaków!!! xD (co nie jest dziwne, znając mnie)

A co mi się nie podobało w anime??? Przede wszystkim urywanie w szczegółowych momentach… Np. przy pierwszym odcinku, gdy chamskie dziewczyny zaczepiły Hino, był koniec 😦 Nie mogliśmy usłyszeć gry dziewczyny… Trzeba było czekać do next’a. Może i tak powinno być, ale ja tego nie lubię! Z chęcią oglądam anime, w których w odcinku dzień dobiega końca. Czyli zaczyna się dziś, kończy się dziś. Ale każdy woli inaczej 😀 Ja w każdym razie nigdy nie mogę wytrzymać napięcia.:D

Len on ViolinA jaki instrument mnie sobą zachęca? Skrzypce! Są takie… klasyczne, poważne i… dumne? Znaczy się, królewskie. Zawsze chciałam na nich grać, ale pierwsza lekcja z koleżanką (wolałam nie tracić kasy) nie za bardzo się udała… Za to później następna kumpela pokazała mi urok pianina 😀 Nauki się nie boję, z chęcią się nauczę. Uwielbiam „śmigać” po klawiszach.

Widzę, że notka jest już dość długa, a pomysłów co pisać już nie mam, więc do następnej notki.:) Co w niej będzie? Klikaj „harmonogram” 😀

Reklamy

16 Komentarzy

Filed under Anime, Recenzje anime

16 responses to “La Corda D’Oro ~primo passo~

  1. Alex

    Anime faktycznie jest cudowne i nawet ja muszę przyznać, że trudno było nie patrzeć na tych kręcących się dookoła przystojniaków. A najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że najbardziej polubiłam tych, których specjalnością jest gra na najbardziej nielubianych przeze mnie instrumentach czyli pianinie i trąbce. I na dodatek ten którego obecność denerwowała mnie najbardziej grał na moim drugim ulubionym instrumencie czyli flecie. Żałowałam tylko strasznie, że nie było tam żadnego gitarzysty, bo sama uwielbiam zarówno grać jak i słuchać, jak ktoś gra na gitarze. Bez wzgledu na to czy jest to muzyka „ogniskowa” czy klasyczna ^^. Ale nie można mieć wszystkiego naraz, ne?
    Pozdrawiam ^^
    Alex

  2. riicki

    Z chęcią, jeśli pozwoli 😉
    A masz jakiś wybrany kawałek? On gra.. coś takiego jak „KoRn”, „Metalica”, ale jeśli spytam… Zobaczymy, może nauczy się czegoś innego, dla mnie/dla ciebie 😀

  3. mizuumi

    Ja też chcę posłuchać gry Twojego brata i jeszcze na elektryku, już jestem jego fanką:D Metallica, Korn to moje klimaty, więc cokolwiek masz, to dawaj:D:D:D

    A hmm La Corda, to dopiero świetne anime:D Do dziś nie mogę się zdecydować, którego bish’a lubię najbardziej chyba Kazukiego, choć Lena też uwielbiam i Ryo i do tego jeszcze z nowej serii Etou. Czasami mnie denerwowała główna bohaterka, ale panowie rekompensowali wszystko. Nie znoszę Yukokiego, gdzie on tam ładny? A Schimizu to ja wiem, jest, bo jest, ja nie lubię blondynów.
    I główny punkt programy skrzypce i fortepian! To jest magia:D Kocham skrzypce i Chopena, Ryo świetnie grał… ach no kurde xD

    Anime godne polecenia:D

  4. kaeiko

    o.O to ja wpadnę do Ciebie, Aikee i posłucham brata twojego jak cudnie gra ^^

  5. kaeiko

    A anime super ^^ A będzie recenzja second passo?

  6. A mnie tam brakowało perkusisty. Zawsze najbardziej podoba mi się sekcja rytmiczna, a tam mi tego brakowało. Chętnie bym na przykład posłuchała koncertu na ksylofonie. Ten instrument ma taki boski dźwięk. Ale przystojniacy byli i to jest plus. Chociaż żaden nie wkradł się w moje łaski na jakimś specjalnie wysokim poziomie. Zwykli przeciętniacy 😉
    Pozdrowionka ^^
    CHE.R.R.Y.

  7. Skrzypceeeeee~~~~~!!!
    [Shouri właśnie odpłynęła myślami hen daleko i chwilę zajmie zanim wróci do siebie]

    Co? Gdzie? A tak – notkę mam skomentować ^^

    Ta seria ma świetnych przystojniaków (jeśli mówimy już o ideałach „na męża”, to ja chcę spotkać w realu takiego chłopaka jak Kazuki ^^), niesamowicie piękną muzykę i moje kochane skrzypce (jeszcze miesiąc i może zacznę wreszcie te lekcje ;)).
    Ale jednak główną rzecz, która sprawia, że mam do niej taki sentyment, jest to, że dzięki niej pokochałam muzykę klasyczną! Zanim obejrzałam La Cordę nie mogłam uwierzyć jak można dobrowolnie słuchać czegoś takiego, ale już po, sama czasami mam ochotę włączyć Mozarta czy Beethovena ^^

    Co się tyczy zakończeń odcinków – cliff-hangery są dobre. Zostawiają napięcie i dzięki temu za tydzień z chęcią siądziesz ponownie przez TV ^^

    Pozdrawiam ^^

    PS: Tylko dobija mnie to, że ~secondo passo~ tak zepsuło tą serię 😦

    • Gdy przeczytałam początek komentarza nieźle się uśmiałam xD
      Taak, second było gorsze ;/
      Mozart rządzi! Zawsze go lubiłam ;] A teraz jeszcze lubię słuchać harfy, fletu, a gdy raz usłyszałam, w pewnym domu, że chłopak grał na trąbce chwilę podglądałam go z koleżanką przez okno 🙂 Do tego jeszcze bardziej kocham skrzypce ;))

      • „Gdy przeczytałam początek komentarza nieźle się uśmiałam xD”
        I taki był cel xD Swoją drogą, to już się chyba wszyscy przyzwyczailiście, że mam dziwny sposób wyrażania myśli 😉

        „chłopak grał na trąbce chwilę podglądałam go z koleżanką przez okno”
        Hihih to ja jak idę przez miasto i zauważę jakiegoś skrzypka/gitarzystę/osobę z innym instrumentem, to po prostu nie mogę się nie powstrzymać żeby się nie zatrzymać i nie posłuchać ^^

  8. riicki

    Ja tak samo ;] To jest takie interesujące. W końcu to na żywo… Do tego większość osób, których słucham grają już pięknie.

    Ja lubię rozśmieszać komentarzem, ale ostatnio mi to nie wychodzi… 😛 ^^

  9. No żebyś nie była zła, że ci bloga nie komentuję.
    Ciekawe anime. Jestem w połowie, ale mam już załadowane następne odcinki.
    Nie mogę się doczekać recenzji second passo 😉
    Wiesz, że jestem małomówna.
    Pozdrawiam

  10. Pingback: Historia zaczęła się tak, że chciałam polecieć jak motyl – Rocznica My Anime World « My Anime World

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s