Kobato

moe80859sample

Dziś miałam „świetny” dzień.. Ech, ale juz się nie wyżalam, bo i tak moje dwie przyjaciółki zaradziły i postanowiłam z tym walczyć.

Notkę o Kobato miałam gotową już dawno, ale dopiero dziś postanowiłam ją wrzucić. Jestem z tej serii naprawdę bardzo zadowolona! Ale czemu.. tego już dowiecie się w dalszej części wpisu.

Streszczenie:

Kobato Hanato to przemiła dziewczynka, której zadaniem jest zebranie zranionych ludzkich serc do małej buteleczki. Dzielnie towarzyszy jej w tym „piesek” loryogi, który czasem jest ciut za ostry. Dziewczyna niewiele wie o naszym świecie i często zdarzają jej się wpadki. Przy zbieraniu serc spotyka także świetnego chłopaka Fujimoto, ale to już by była inna historia…

Myślę, myślę…:

Nie miałam jak opisać fabuły, więc wybaczcie. Szczerze to sądzę, że tyle powinno wystarczyć takim osobą jak ja. Nie lubię czytać fabuł, częściej patrzę na gatunek i kreskę.

Spodobało mi się porównanie serc w buteleczce do konpeito. Są to małe, pudrowe cukierki produkowane w Japonii. Nawet znalazłam stronkę, gdzie można kupić je za 9.oo zł. Może kiedyś się skuszę? Jak na razie mam miłe wspomnienia z innymi Japońskimi słodyczami.

A tak trochę bardziej do odcinka 2 (na razie jestem dopiero przy nim, choć pobrane mam 4). Toshihiko był przefajniutki w tym bronieniem mamy! Sama wiem o czym mówi. Mimo, że moja mama nie była tak strasznie zapracowana i nie zostawiała mnie samej w przedszkolu, często jest zapracowana. Ale jakoś jej to wybaczam, bo i tak znajdzie czas na posłuchanie kilku moich problemów (tak, zawsze nie opowiadam wszystkich, bo to zajęłoby za dużo czasu).

Grafika anime jest naprawdę bardzo dobra! Kobato ma taką słodką twarz, że aż chce się ją schrupać! Jeszcze te różowe włosy. Ech, wspominałam już o tym na DU, ale sama chciałabym miec takie z natury ;/ A tak to trzeba farbować (czego osobiście nie robiłam, boję się, że upodobnię się do siostry, czyli zapomnę, jaki kolor mam naprawdę).

Muzyka jest fajna. W 1 epizodzie widzimy naszą główną bohaterkę śpiewającą i jak na razie jest to najlepsza piosenka z tego anime, jaką słyszałam. Ending niczym szczególnym się nie wyróżnia, ale.. Czy opening nie wydaje wam się podobny do którejś z piosenek z Tokyo Mew Mew? Może ktoś prócz mnie zauważył podobieństwo? Choć możliwe, że się mylę. Ostatnio wiele muzyczek wydaje się być podobnych jak dla mnie. kobato-0

Więc anime jest naprawdę bardzo dobre! Nie wiadomo, co przyniosą nam dalsze losy Kobato i jej towarzysza (oraz całej reszty), ale jestem pewna, że będą to pozytywne wrażenia.

Advertisements

9 komentarzy

Filed under Anime, Recenzje anime

9 responses to “Kobato

  1. Alex

    Mówiłam już u innych dziewczyn, że za „anime o uśmiechniętej dziewczynce” się nie zabieram. Jakoś nie przekonuje mnie ona. Chociaż ten „piesek” wydaje się być dość ciekawym stworzeniem xD Nie rozpiszę się bardziej, bo wyczerpałam już zapas słów na temat tego anime.
    Pozdrawiam ^^
    Alex

  2. Taaa 😀 Pocky były przepyszne 😀 No więc się stało… Aikee obejrzała Kobato ^^
    Aaaa! Nie porównuj muzyki z Kobato do muzyki z Tokyo Mew Mew -.-‚ W Kobato jest sto razy lepsiejszaaa!! >.< I nawet nie wspominaj o tym porąbanym anime… Bo mnie tak wkurzyli, tym, że wszytko było inaczej jak w mandze…!! No poprostu skandal!! Pufffff… No dobra już jest spokój… Dla mnie to anime, chociaż takie cukiereczkowate, to jest na prawdę ciekawe ^^ Shio chce wątek romansuuu!! T.T Krecha… Co do krechy nie mam zastrzeżeń, ale i tak myślę, ze mogli się bardziej postarać xD Bo prace z CLAMP’a są dużo lepszej jakości… No i może jeszcze o samej Kobato ^^ Słodka, różowa i wogóle, ale jakoś pasuje mi to do takiego klimatu animców 😛 I fajnie się jest czasem pośmiać z jej zachowań ^^

    Shio :*

  3. No ja się nie zetknęłam nigdy z tym anime. Fakt faktem, mało ich oglądam (brak czasu [a poza tym muszę wreszcie ‚Nanę’ skończyć’. No i ‚La Corda D’Oro’, tylko nie mam pojęcia kiedy…).
    Powiem szczerze, że ten piesek bardzo mnie zaciekawił. : D uwielbiam zwierzęta, więc to na pewno zachęca. ^ ^
    Ja tam nie mam nic do przemiłych dziewczynek. Czasem warto odpocząć od tych ‚gupich’ (xD) ludzi, i popatrzeć na ludzi słodkich i miłych, o.
    Mam nadzieję, że kiedyś się za to wezmę, ale nie mam pojęcia, czy mi się to uda… Ehh… -.-‚

    Pozdrawiam : )

  4. kaeiko

    Może jestem jedyną osobą o takim zdaniu, ale manga wydawała mi się lepsza niż anime.. Ciekawsza i wgl ;]
    A muzyczka jest cuudna! Mi tam opening wcaale nie przypomina muzyczki z Tokyo Mew Mew xD Ale to ja ^^
    Ajćć, ta miluuuuusia Kobato ;D Moja słodka dziewczyneczkaa ;P
    Ona poprostu mnie zauroczyła.. swoją słodkością i przede wszystkim często zabawnym zachowaniem xD Choć może jest troszeczke, ale tylko troszeczkę za bardzo różowiutka.. ;D
    Eh, spokoo Shio, też bym chciała romansik.. xD Tak by się fajnie oglądało ^^
    Kreska.. ee.. do kreski nic nie mam ;]

    Kae_chan ;**

    P.S. Gomene, że nie komentowałam Twoich notek ;* Pewne sprawy mi przeszkodziły.. ;/

  5. Moja Maaya Sakamoto miałaby niby przypominać piosenki z TMM?!?! Boże broń! ;]]]
    Ja już pisałam – Kobato, to kochana historia z jakimś głębszym wątkiem, który zapewne pojawi się później (manga już pokazuje skłonności CLAMPic do robienie swoich historii bardziej pokręconymi niż sprężyna ;D). Wątek romantyczny też odrobinka po odrobince zaczyna się pojawiać (w mandze), więc nie narzekajcie 😉

    Co do tego, że niby wygląda gorzej niż oryginał. Sprawa wygląda tak, że sami twórcy przyznali, iż musieli uprościć troszkę projekt postaci bo nie uciągnęliby robić taką animację jaka się pojawiła w CLAMP in Wonderland II w tempie jeden odcinek na tydzień.

    Cóż więcej rzec – jestem fanką CLAMPa, więc na Kobato czekałam z niecierpliwością. Uważam się opłaciło bo nie zawiodła moich oczekiwań ^^ Jest bardzo przyjemną opowiastką, którą się świetnie ogląda ^^

    Pozdrawiam ^^

  6. Mitsuki

    Kobato, Kobato sama nie wiem co o tym sądzić Chociaż czytałam wiele recenzji i opisy odcinków na DreamUniverse i z tych opisów seria wydaje się milutka i słodzutka czyli bardzo w moim stylu 🙂 jednak zamieżam zacząć czytać mangę tylko nie mogę znależć dobrej stronki :/
    To co mogę powiedzić o tym anime to to że ma ładną kreskę
    Aha i nigdy muzyka z Kobato (słyszałam op i ed na yt) w ogóle mi nie przypomina mi Muzyki z przesłodzonego i byle jakiego według mnie anime Jakim jest TMM :/
    przepraszam że skomentowałam wcześniej ale nie miałam czasu :/
    pozdrawiam^^
    Mitsuki

  7. Mitsuki

    gomen miało być
    „że nie skomentowałam wcześniej”

  8. Aikee_chan

    @Alex
    No to źle. Ale ja cię nie zmuszam, wiem, ile anime ogółem oglądasz, więc nawet sobie nadziei nie robię. Ale szkoda, że jednak i u mnie się nie rozpisałaś. Wiesz, jak ja lubię przydługie komentarze? ^^

    @shioko
    Zastanawia mnie, co to miało znaczyć „Aikee obejrzała Kobato”? o.o Przecież ja je widziałam daawno temu, ale dopiero teraz wyszła notka. Zgadzam się kompletnie, gdzie ten romans?! Heh, a co ja czuję, gdy widzę ją na tym placu zabaw ;D Jeszcze żeby się pohuśtała na huśtawce, to by dopiero było!

    @Harumi
    Bardzo się cieszę, że czytasz moje notki, to po pierwsze 🙂 A za Kobato musisz się kiedyś zabrać, godne polecenia 😉 Nawet mogę powiedzieć, że najlepsze anime jesieni’09.

    @kaeiko
    Oglądałaś Kobato? o.o Jaka niespodzianka ^^ Dobrze, że ci się podobało. Musisz teraz założyc sobie MAL’a, bo ciekawa jestem, co jeszcze widziałaś. No i jakie to sprawy? Masz mi to powiedzieć ze szczerością, jak do księdza na spowiedzi!

    @Shouri
    Ty zawsze masz najwięcej informacji, moim marzeniem jest wiedzieć tyle, ile wiesz ty, ale nawet nie wiem, skad brać te informacje. Faktycznie chyba by musieli już całe życie poświecić na robieniu tych odcinków, jeżeli miałoby być lepiej. Sama do CLAMPa nic nie mam, nawet bardzo lubię ich prace ^^ Tylko Code Geass mi się nie podobało w ich wykonaniu, Luluś ma taką dziwną twarz.

    @Mitsuki
    To ty jeszcze nie oglądałaś? Bierz się za to! Nawet zapomina się o bólu, które ci zadała Shugo Chara ^^ TMM nawet nie jest byle jakie, to tradycja 😉

  9. mizuumi

    No ja jestem przy nadrabianiu zaległości i oglądam 3 odcinek xD Ale Kobato jak najbardziej podbiło moje serce:) Naprawdę mi się podoba^^ Czasami mam ochotę obejrzeć coś mega – słodkiego, a Kobato właśnie taka jest xD

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s