Dragon Ball (wszystkie serie i kinówki zebrane w tej notce)

Jestem wstrząśnięta tym, że został mi już tylko ten nauki! Z jednej strony to super, bo wczoraj nieźle się przeziębiłam na SKSie, a z tego co mówi pan, wynika, że WF jest jeszcze gorszy. Ale jest też taka zła strona, że gdyby tego więcej było, wymigałabym się od imprezy. Ale już nie ma rady, obiecałam. Wolę już kończyć monolog, bo nie przeczytacie.

Jak najbardziej powtórzę moje słowa z harmonogramu: „ciekawa jestem, jak się recenzuje taką długą serię”. Bo wiedzcie, że gdyby nie DB, nie byłoby mnie teraz z wami. To anime kochałam najbardziej i zaczęłam szukać innych „kreskówek” tego gatunku. Gdyby nie obecność DB w TV, nie szukałabym kontynuacji innych anime typu Sailor Moon. Ale resztę powiem wam w notce..

(po kliknięciu obrazek zaczyna się zmieniać, bo to gif)

Streszczenie:

Son Goku zostaje znaleziony przez staruszka. Mężczyzna wychowuje dziecko, ale po jakimś czasie Songo zabija dziadka, nieświadomy swoich poczynań. Znajduje nowego mistrza, który uczy go walczyć. Chłopak jest coraz silniejszy, pod koniec anime jest najmocniejszą znaną nam postaciom. Zbiera 7 magicznych kul, które mogą spełniać życzenia. Jak dotąd nikomu się to nie udało, ale po jakimś czasie dla Goku znalezienie kuli to łatwizna. Z czasem na swojej drodze spotyka coraz więcej wrogów i przyjaciół, zakłada rodzinę, uczy swoich synów i dalej walczy… aż pewnego dnia wsiada na magicznego smoka i odlatuje gdzieś daleko, niewiadomo gdzie dokładnie. Tak w wielkim skrócie brzmi historia DB.

Myślę, myślę..:

WSTĘP JAKIKOLWIEK

Nie wiem od czego zacząć. Kreska, muzyka, bohaterzy, cierpienia tej serii? Może z góry uprzedzę, że było to moje pierwsze anime i przed pisaniem nawet nie odświeżałam sobie pamięci, wystarczyło mi to, co zapamiętałam do teraz. Przewijając moje myśli jest tam BARDZO dużo walki, ale wcale nie wydaje się ona napchana. Bohaterzy nie walczą cały czas z tymi samymi wrogami, ale cały czas znajdują nowych. Niektórzy, typu znany pan Vegeta, zostają ich przyjaciółmi, inni odchodzą, np.  Freeza. Najbardziej lubiana przeze mnie była cała rodzinka Goku 🙂 Nie umiem wybrać jednego bohatera z tych wszystkich, ale po prostu tam ojciec i syn rozumieli się bez słów. Jedynie żonka mnie wnerwiała, chcąc uczyć synów w szkole nudnych przedmiotów jak biologia, a nie walki. Dobrze, że mimo wszystko nie udało jej się to całkowicie. Długo chodziły plotki, że ma być seria AF, ale nic takiego nigdy nie powstało, więc niech nikt się nie łudzi! NIE MA AF!!!

CIERPIENIA SERII

Mówię teraz o tym jak wszyscy mszczą się na DB. Była w Uwadze i nie ważne jeszcze gdzie, wiele rodziców jest przeciw niej. Denerwuje mnie np. to, że taka SUPERniania widzi u swojego syna troszeczkę zboczoną mangę i od razu robi z tego wielką aferę. Jeszcze ta, choć nie powinno się tak mówić o doroslych, idiotka musiała sobie kolorowymi karteczkami zaznaczać, gdzie są zboczone strony… Phi, jakby to był erotyczny komiks to bez problemu znalazłaby w sekundę jakąś stronę nie-taką, niepotrzebne byłyby karteczki.

KRESKA

Stara, czy młoda, jest bardzo dobra. Wiele rzeczy jest dopracowanych, po twarzach i gestach zauważamy zdenerwowanie, radość czy stres jak u prawdziwego człowieka. Ładne pomysły na stroje ucznia, a zwłaszcza podoba mi się połączenie Goku&Vegeta. Oczy jakby wymalowane kreską, kolorowy ogon i koszulki z długimi rękawami niezasłaniające mięśni są boskie. Dziewczyny są tam takie damowate, ale np. Bulma raz się wymaluje, a innym dniem jest rozczochrana, bo wtedy nad czymś pracuje. Tyle o kresce, nie jest ona wcale zła i chyba tylko ślepy może się jej uczepić : P

MUZYKA

To samo, co i kreska. Stara, ale jara ^^ Do moich ulub. zdecydowanie należy „Dan Dan Kokoro Hikareteku„, chyba głównie dlatego, że była to pierwsza japońska piosenka, która pobrałam z internetu. Jeśli ktoś chce posłuchać sobie innych piosenek to mogę jedynie doradzić, co trzeba wpisać w wyszukiwarce, bo sama nie wiem, czy trafię na dobre piosenki, w końcu jest to długa seria i już nawet nie pamiętam, ile razy zmieniali op i ed.

(po kliknięciu obrazek zaczyna się zmieniać, bo to gif)

FABUŁA

Sam pomysł na kule jest genialny, według mnie 🙂 Ciekawe jest to, że tylko raz (dwa?) można przywołać kogoś do życia. Do tego nigdy nie zapomnę tekstu Yamcha: „Przydałby mi się nowy naszyjnik dla dziewczyny..”, gdy zastanawiali się, jakie powiedzieć życzenie xD Fajne jest to, że z początku zbieranie ball szło z trudem, a później przychodziło prosto jak dotknięcie klawisza na komputerze. Chmurka Goku była.. nie przeklinając.. świetna! Nie raz już mi się śniło, że przywołuje do siebie różową chmurkę i zabiera mnie ona gdzieś-tam daleko xD A synowie Goku mogli wozić się nią do szkoły. Bardzo przydatna rzecz! SSJ bardzo fajnie wygląda 🙂 Aż zacytuję zdanie kogoś z DB: „Ty też umiesz zamieniać się w blondyna?” Wątek miłosny jest tu przepleciony cienką nitką ;P Ani go widać, ani słychac. Mimo to nie wyobrażam sobie Bulmy i Vegety latających na chmurce i ściskających się z miłością. Też żadna inna para nie pasuje mi do tej roli w DB, chyba że taka piątoplanowa. W pamięci zostanie mi te kilka odcinków, gdy walczyli.. z kims tam. Głównie dlatego, że: a)wtedy po raz pierwszy zobaczyliśmy SSJ2, b)cały czas towarzyszyli nam dziennikarze, c)poznaliśmy pewnego idiotę, Hercule, który dość szybko przekonał się, że nie jest najsilniejszy na świecie i oddał swoją córkę Videl (pamiętam, jak smutno było mi, gdy ona uczyła się walczyć i obcięła sobie dlatego włosy) w ręce Son Gohan’a.

Kocham tą serię za wszystko co wymieniłam powyżej, a do tego za to, co zapomniałam wymienić.

10/10

Advertisements

6 komentarzy

Filed under Anime, Recenzje anime

6 responses to “Dragon Ball (wszystkie serie i kinówki zebrane w tej notce)

  1. Alex

    Mnie pierwsze, co razi w oczy to kreska, która bynajmniej bardzo dobra nie jest. Chyba że ja jestem po prostu ślepa, ale nie sądzę. Mogłabym to zrzucić na to, że to dość stara produkcja, ale widziałam mnóstwo anime, które wychodziły mniej więcej w tym samym czasie i grafika jest w nich o niebo lepsza. Muzyki nie ocenię, ponieważ najzwyczajniej w świecie jej nie znam. Fabuły zresztą też nie. Pamiętam tylko, że zawsze się na Maćka wkurzałam, kiedy włączał „tą głupią bajkę”, bo zarówno walki w anime, jak i jego komentarze do nich mocno mnie irytowały. Tak więc dobrego słowa na temat tego tytułu nie powiem i musisz mi to wybaczyć. W końcu o gustach się nie dyskutuje 😉
    Pozdrawiam ^^
    Alex

  2. Kyaa! Mój kochany Dragon Ball… Mam jeszcze takie piękne wspomnienia jak to codziennie odwiedzał mnie kuzyn i razem zasiadaliśmy do oglądania xD
    Szczerze mówiąc to fabuły kompletnie nie pamiętam, ale jak ostatnio w moje rączki dostał się 1 tom DB to o dziwo kojarzyłam wszystkie wątki.

  3. wiedzmaaaa

    Nigdy nie widziałam tego anime i jakoś mi się nie zbiera… Głównie przez kreskę, która na screenach mnie razi w oczy. Kolega mnie ostatnio namawiał na obejrzenie tego, ale również na tasiemce jestem uczulona… Chciałam iśc na film DB, ale nikt nie chciał ze mną iśc (bo to na podstawie anime a my jesteśmy dorośli, więc takie rzeczy nie dla nas, mimo że jak byli dziecmi to to oglądali…).

    A na temat SuperNiani i jej występu w Uwadze mogę gadac godzinami. Wkurzyła mnie straszennie… Nienawidzę jak ludzie wypowiadają się w temacie po zazpoznaniu się z jednym zaledwie tytułem i uważają się za znawców… Eh… Ciekawe co by powiedziała jakby w ręce wpadła jej np. taka Shugo Chara?!

  4. Michiko

    DB to też było moje pierwsze anime *p*
    Zawsze schodzili się do mnie kuzyni, bo tylko u mnie w okolicy był RTL 7, więc 15.30 to było święto *p*
    DB to klasyk nad klasyki, Szatan Serduszko był moją pierwszą miłością, a Herkules pierwszym idolem. Jeśli chodzi o scenę, która siedzi i zawsze w mojej głowie i siedzieć tam zawsze będzie- kiedy… Żółw (tak się nazywa? xD) się zminiaturował, wszedł do WC-ta, podglądał Bulmę (?) i krótko mówiąc został spłukany xD
    Kreska… nie zgadzam się z poprzedniczkami, nie jest zła, ale STARA.
    Mimo, że chwalę ją pod niebiosa, to pamiętam tylko frajdę jaką mi dawała, a samej jej za bardzo nie pamiętam. Byłam wtedy mała, może 3-5 lat? xP

    Co do Supcioniani i Akuku!, to pani Dorotce trza podać yaoi doujinshi. Och, to byłby s-h-o-k xp

  5. long term side effects of lamictal Phenergan , differin vs retin a cream Ventolin , how many viagra prescriptions per year Zithromax , buy clomid pay with paypal Clomid , vioxx lawyer tramadol on line buy triamterene without doctor ,

  6. No, o uszy to mi się ta seria obiła, nie powiem. Ale jakoś nigdy nie miałam ochoty jej oglądać. Jednak stwierdzam, że walki i takiego typu rzeczy nie są dla mnie. Zresztą, bez urazy, ale po streszczeniu fabuły, to jakoś mi się za bardzo nie spodobała. No, ale dobrze, że Ty obejrzałaś te anime i teraz jesteś tu ; )

    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s