Special A

Re-watch skończyłam jeszcze pod koniec ferii, ale wpis dopiero teraz. Czemu? A to temu, że coś się stało z moim anty-wirusem i chociaż mogę wejść na wordpress klikając „Dodaj wyjątek bezpieczeństwa”to i tak nic nie przybiera formy takiej jak powinno, nie mam tu podglądania wizualnego notki i wgl tak mi się słowa mieszają od zdenerwowania… Dlatego w najbliższym czasie notek nie będzie. To nie to, że nie mam ich przygotowanych, bo szkic ładnie sobie czeka, ale choćbym chciała coś poprawić czy dodać to nie umiałabym, więc.. No więc mnie nie ma na razie. Jeszcze tylko poinformuję, że zaczęłam oglądać TAMnI, więc może pojawi się recka, o ile szybko ktoś mi to wszystko naprawi..

Streszczenie:

Hikari już od dzieciństwa próbuje pokonać wspaniałego chłopaka Kei’a. Chodzi z nim do jednak klasy, którą w szkole nazywają Special A, w skrócie S.A. Uczestniczyć w niej może jedynie 7 najlepszych osób ze szkoły. Hikari jest na drugim miejscu, ale Kei pierwszym. Pozostałym pięciu osobom nie przeszkadza ich numer, ale głównej bohaterce jak najbardziej tak. Rywalizuje z chłopakiem, przez co w końcu dojdzie do.. (ah, jak ja lubię zostawiać ludzi w niepewności xD)

Myślę, myślę..:

Ostatnimi czasy all time zgrzędziłam, jak ja strasznie nie lubię anime. Teraz zdaję sobie z tego sprawę, że okłamywałam wszystkich i nawet samą siebie. W moim sercu zawsze zostanie dawna Shugo Chara, Dragon Ball, Naruto, Special A, Kobato, Ouran, czy też inne perełki. To, że nie mam już ochoty na nic nowego znaczy tylko to, że mam sentyment do starych tytułów i dram 🙂

Jeśli już to sobie wyjaśniliśmy, należy mówić o anime. Kei wywołuje u mnie uśmiech. Nie tylko dlatego, że jest chłopakiem, ale po prostu już w pierwszym odcinku pokazuje nam, że kocha Hikari. Cały czas obija każdego faceta, jaki się do niej zbliży, już w połowie serii ją całuje i rzecz jasna, często się przy niej rumieni. Jego uczucia są strasznie oczywiste dla każdego prócz niej. „Love, love” jak to krzyczała moja mała dalsza kuzynka, gdy podpatrzyła na monitorze AMV z tą parką.Niestety, czasami chłopaczek aż za bardzo mnie denerwował, gdy nie chciał aby ona pomogała jemu bratu, kazał jej oddać zaproszenie, czy też inne takie. Teraz mówmy o innych, chłopaku kochającego zwierzęta, dwójce bliźniaków, łakomczuchu i zagorzałej fance Hikari czyli Ryuu, Megumi i Junie, Tadashim oraz Akirze. Lubię każdego z nich. Tsuji’ego za tą przyjaźń do wszystkich istot, rodzeństwo Yamamoto za humor, Karinoego za denerwowanie i Toudou za pomoc dla Hanazono. Przewodniczący szkoły był na swój sposób dobry, bo gdy tylko się pojawiał, znów główny bohater się na niego denerwował 🙂 Mały Takahashi był identyczny jak i ten duży, do tego przypominał mi młodszego brata głównego bohatera Itazura na Kiss. Mam tyle do powiedzenia o fabule i bohaterach, że tylko wspomnę, iż muzyka jest jako-tako dobra. Zasłaniają ją inne ideały tej serii, więc nie widzę w niej nic strasznego.

Ale, jak to niedawno napisali w otaku, żadna seria nie jest bez wad. Kreska patrząc na same głowy jest świetna, ale czemu wszyscy mają takie długaśne nogi? W pierwszym odcinku okropnie mi to przeszkadzało, bo wydawało się jakieś takie nieludzkie. U chłopaków nie można tak tego dostrzec, ale dziewczyny niekryjące odnóży mają je ohydne. Rozumiem, że muszą skakać, żeby kogoś pobić, ale aż tak? Więc teraz fabuła. A może znów bohaterzy? Hikari ma ten swój mocny charakter, dlatego fabuła jest lepsza. Ona nigdy nie przestanie walczyć, póki nie dostanie swojego. Praktycznie nigdy nie prosi o pomoc. Przyjacielska, miła. Tak samo jej rywal jest boski. Główny bishonen, miły, tajemniczy, ale uczuciowy. Gdyby tych dwóch powyżej nie było, anime byłoby niczym. Oni dają tu humor, fabułę, całą opowieść. No i romantyczność, rzecz jasna.

Moja ocena:

9.5/10

Reklamy

5 Komentarzy

Filed under Anime, Recenzje anime

5 responses to “Special A

  1. wiedzmaaaa

    Obejrzałam jak na razie tylko pierwszy odcinek tej serii. Zamysł fabularny jest nawet ciekawy:) Gdy oglądałam pierwszy odcinek zastanawiało mnie to czy tylko mi przeszkadzają ich dziwne nogi, ale widzę że to nie wina tego, że uwielbiam czepiać się szczegółów tylko dlatego, że to prawda… Ale fakt faktem wszystko ma wady, my też nie jesteśmy bez wad, ale jak w Alchemiku była mowa: There is no such thing as perfection. This world isn’t perfect. That is why it is beautiful..

  2. Hmm. No cóż, na pewno dla kgoś, kto oglądał te anime, to, co napisałaś, jak opisałaś i w ogóle, będzie jasne, ale że ja pierwszy raz o Special A słyszę, to się od razu pogubiłam. xD W każdym bądź razie wywnioskowałam, że uwielbiasz te anime, i dwoje główych bohaterów. ^^ W sumie charakter Hikari jest ciekawy – taka uparta, zawsze musi postawić na swoim. ^^

    Pozdrawiam ; )

  3. Kyaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Sorki, w końcu jedno z moich ulubionych anime. ; D Dziwię się, że opisałaś je tak krótko, choć można by było co najmniej za 3 strony o SA się rozpisać. Twoje streszczenie trochę jest zagmatwane i gdybym nigdy nie słyszała o tym anime pogubiłabym się i na pewno nie zrozumiała nic z twojej wypowiedzi. Dlatego gdy o czymś piszesz rób to pomału i nie szalej zbytnio.

    Mówiłaś, że chcesz resztę zostawić w niepewności (przy opisie) ale od razu można wywnioskować o co ci chodzi. Nagle niepewność, a tu po chwili piszesz o ich pocałunku i opowiadasz mały kawałek historii. Nie zagalopowałaś się? No właśnie.

    Każdego bohatera lubię na swój sposób i każdy wzbudził we mnie tyle sympatii, że ło ch cho. Kei : Słodki przystojniak o nadzwyczajnej troskliwości. Kocha Hikari (jak już wspomniałaś) i gdy zobaczy ją z innym chłopakiem wkracza do akcji. Jeden z moich ulub. postaci. Hikari : Uparta, słodka i mega zabawna osóbka. Głupia (wiadomo w czym) i trochę niezdarna (choćby gotowanie) Tadashi : Zwariowany, głupkowaty i łakomy chłopak, który w całe anime pobudza i nie da się przy nim nudzić. Każdy go pokocha za jego wspaniały charakter. Akira : Wyrafinowana, spokojna i przemiła osoba mająca świra na punkcie Hikari (ciągle mówi, że Kei chce jej coś złego zrobić ;P) Ryuu : Następny świr (;D) Kocha zwierzęta i gdy jakieś widzi od razu zamienia się w kogoś innego. Troskliwy i opiekuńczy. (Niestety w anime za dużo wątków o nim nie pokazali) Rodzeństwo Megumi i Jun : Ohh, kochają swojego „braciszka” Ryuu. Jest on dla nich najważniejszy. Jun jest spokojny, przemiły i troszeczkę nieśmiały. Megumi praktycznie nie odzywa się, a swoje wiadomości piszę na papierze, ponieważ musi dbać o swój głos, który tak naprawdę jest okropny. (powiedzmy ;D)

    Przepraszam! Teraz to ja ich opisałam, he he. ; ) Oj tam trudno. ; ] Zapomniałaś dodać, że uczniowie do SA dostają się przez swój intelekt i mądrość, w tym oczywiście również Hikari jest druga. ; ] I oczywiście wszyscy z całej siódemki są okropnie bogaci, oprócz naszej głównej bohaterki.

    Dobra kończę już, bo naprawdę mogłabym się rozpisać, że wolicie nie wiedzieć. Na koniec dodam tylko, że muszę się z tobą zgodzić z tymi długimi nogami, bo tez mnie to odstraszało, jednak po pewnym czasie (po dwóch odcinkach) da się do tego przyzwyczaić. A właśnie to odstraszyło mojego kuzyna, dlatego nie oglądał SA. Hehe ; ) Chcę jeszcze powiedzieć, że bardzo się ciesze, że znam jeszcze jedną fankę Special A i , że twierdzisz, że to anime jest boskie pod względem fabuły czy kreski. Jednak mi muzyka bardzo się podobała, prócz ED1.

    A i usuń lepiej komentarz gościa, który ma nick napisany kanji, ponieważ hmm, jakby to powiedzieć stronki które podał są nieprzyzwoite. Nie wiem czemu przyjęłaś taką odpowiedź.

    Yukina < 3

  4. @Yukina
    Heh, ja nie opisałam tego na 12 stron tylko dlatego, że musiałabym zrobić to szczegółowo, od urodzin Kei’a do słodkiego szeptania Yahiro do ucha Megumi xD No i jakaś nie w sosie byłam przy pisaniu tej recki 🙂 Dlatego może się trochę nie udała ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s