„Mogłaby mi pani dać trochę mleka z piersi?”/Baby and Me (KMovie)

Jeju, jeju. Co by tu napisać? To znaczy nie chodzi mi o ten wstęp. Jakbym tylko pomyślała ciuteńkę, to mogłabym duuużo nabazgrać na temat DiaMEntU (czy coś w tym stylu xD). No, ale po co?… Dobra, trochę jest po co, ale jestem taka padnięta, że zamiast północy, widzę pół godziny po północy i pytam Alex, czy ma ranking na jutro.. A ranking miał być na dzisiaj >…< Ech..

W każdym razie, chodzi mi o notkę.. Jakieś propozycje? Jestem otwarta na pomysły.;P

Streszczenie:

Joon-soo to bogaty licealista nieznający limitów. Robi co chce, ma kogo chce, kupuje co chce i bije kogo chce. Jego rodzice nie mogli znieść zachowania syna, więc wyprowadzili się z domu. Pewnego wieczoru, w supermarkecie chłopak znajduje niemowlaka w wózku. Przy dziecku jest także kartka, na której jest napisane, że Joon-soo jest ojcem dziecka i musi się nim zająć.

Myślę, myślę..:

  • Bohaterzy: Joon-soo to taki arogancki men, który chce wyrwać każdą laskę i sądzi, ze wszystko mu wolno, a jak już coś polubi to zbyt szybko się z tym nie rozłączy. Jest to ten typ, który na początku cię może nienawidzić i chcieć wywalić do śmietnika, a potem będzie cię szczerze, z czystego serca całował i ryczał jak odejdziesz. Kolejną bohaterkę zagrała Kim Byul, ale nie jestem pewna, jak w filmie miała ona na imię ^^” W każdym razie odegrała mądralę (dziwną, takiej na ulicy nie znajdziecie), co to wie dokładnie wszystko i nie kryje się ze swoją wiedzą. Za wygląd pokochała przystojniaka, przez niego poszła do szkoły i pilnowała mu dziecko, aż i on ją polubił.;) Jak dla mnie to z początku była takim sztywnym duchem, ale potem podstawiała nogę innym, warczała lub śmiała się do rozpuku. No, i nieźle pouczała nauczycieli.;] A dziecko.. Słodkie jak każde, i jeszcze ten głos..xD Tzn w sumie to miały być chyba jego myśli. Świetne~~;] O reszcie się nie wypowiem, bo za dużo nam siebie nie pokazali. Tylko jeszcze o rodzicach głównego bohatera rzeknę tyle, że fajni są, że zaakceptowali dziecko.;p
  • Obsada/Aktorzy: Nie byłam z początku przekonana co do roli Jang Geun Soka jako Joon-soo. Na początku, czyli wtedy, kiedy zaczęłam pobierać. Bo jak już wyszedł na „scenę” i pokazał swoje zdolności aktorskie, to przestałam się martwic. Moim głównym problemem było to, że bałam się, iż będę kojarzyć go sobie zbyt bardzo z TaeKiem z You’re Beautiful. Racja, grał tu dość podobnego gościa z charakteru, lecz nie miałam przed oczami tylko i wyłącznie YB ^^ Poza tym, nie znałam kompletnie nikogo. A i nikt mnie jakoś specjalnie nie zachęcił, by poznać inne filmy z nim/nią w obsadzie.
  • Muzyka: Eee.. I w tym momencie padłam ^^ Kiedy w filmie zabrzmi muzyka, wzmacniam głos o co najmniej 5% i bardziej się wsłuchuję, ale nieczęsto zdarza się, żebym pobrała OST.. I w tym przypadku też tak nie było. Jeśli dobrze kojarzę (ostatnio dwa filmy oglądałam i nie jestem pewna, czy teraz mówię o VS czy o Baby and Me), to w którymś momencie się trochę nudnawo zrobiło i zapuszczono muzyczkę. Jak dla mnie to było to świetne, od razu zaczęłam oglądać dalej już bez narzekań.;D Piosenka podkręciła atmosferę ^^

  • Gatunek (nowy punkt, bo teraz mi zabrakło miejsca do wygadania się o tym.xD): moim zdaniem jest to życie i komedia przede wszystkim. Dzielę ten film na dwie części – w pierwszej mogłam się tylko śmiać. Scenki mnie po prostu rozbrajały na łopatki tym żywym humorem, tylko cytować nie będę, bo to trzeba po prostu obejrzeć samemu ^^. A w drugiej, która zaczęła się gdzieś tak w środku chyba,  już bardziej chciało mi się płakać, pojawiło się więcej problemów i zastanawiałam się, czy główny bohater się zmieni. Zdradzę tyle, że on nie tyle co się zmienił, lecz nauczył, że może pokochać coś, co z pozoru jest obciachowe po prostu. Inaczej tego określić chcę. Można by tu wepchnąć na siłę romans, bo niby Joon-soo i ta jego koleżaneczka w końcu coś do siebie poczuli, ale nie było więcej w wątku miłosnym – żadnych czułych słówek, nic z takich scenek. A więc nie.
  • Plusy i minusy: Zalety – humor-humor-humor, bohaterzy, wydarzenia, które nie doprowadzą cię do nerwicy i wypisywania listy najbardziej nielubianych postaci, spokój (ale to moim zdaniem – w niektórych filmach jest akcja na akcji po prostu, a jak dla mnie to tu czegoś takiego nie było), gdzieniegdzie naciągane (dziecko w szkole?XD zmienianie pieluchy na lekcji? to było boskie, nie dziwaczne.;D;D). Wady – *wielkie eee, bo nie wie, co wypisać* no dobra, jak dla mnie to brak;) Ten film nie zasługuje na najwyższą ocenę, bo nie ma wad, ale był tylko po to, żeby umilić mi czas i poprawić humor.. Nic więcej, n i c . Tylko się nad zakończeniem zdecydować nie mogłam, bo z jednej strony jest ono idealne, a z drugiej trochę dziwne jak dla mnie.
Advertisements

2 komentarze

Filed under Filmy/Dramy

2 responses to “„Mogłaby mi pani dać trochę mleka z piersi?”/Baby and Me (KMovie)

  1. Shiroiku

    Kiedy przeczytałam twój tytuł zamarłam (dosłownie) xD
    Pomyślałam co się stało? Coś powyżej 18 lat? Ale kiedy zobaczyłam plakat zrozumiałam mniej więcej o co chodzi.

  2. Hehe… na samym początku spojrzałam na obrazek. Moja reakcja – to on ? ♥.♥
    Po przeczytaniu tytułu byłam lekko zdezorientowana. Za to kiedy doczytałam notkę do końca, decyzja zapadła – oglądam to!

    ~ trailer jest idiotyczny 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s