Pierwsze wrażenie: Otome Yokai Zakuro

Ugh, ale dziś gorąco.. Aż się człowiekowi wszystkiego odechciewa… Kiedy rano zobaczyłam słońce, pomyślałam, że fajnie, bo sobie w siatę pogram, ale z każdą minutą jest coraz gorzej..-.- Jednak wolę się schronić w domku ;p Więc zmuszam się do siedzenia na gadu, choć ostatnio ogólnie nie chce mi się nawet na kompie siedzieć.. Coś jest nie tak…xD

A  że raz na jakiś czas wypada notkę dodać, to zrobię to dziś.^^

Streszczenie:

Istnieją duchy, które stwarzają wiele problemów. Jednak są i takie, które żyją w spokoju z ludźmi, choć ci ich nienawidzą, co wynika z ich strachu przed nimi. Dlatego zostaje stworzona grupa składająca się z trzech żołnierzy i 4 dziewczyn, które nie są ani ludźmi, ani duchami. Ich pierwszą przeszkodzą jest duch burzy, którego wszyscy pokonują sprawnie, dzięki swoim nadludzkim siłą. Raiju, duch burzy, znów staje się grzeczny, ale… Ale dlaczego w ogóle zaatakował?

Myślę, myślę..:

No to najpierw muzyka jak zwykle, ne? Nie mam pojęcia jak nazywają się utworki. Sądzę, że najłatwiej jest wpisać nazwę anime i końcówkę „opening/ending” w Google, a na pewno wyjdzie to, czego chcemy.. Albo wejść na Dream Universe, bowiem Shouri zawsze podaje dokładnie tytuł i wykonawcę. Muzycznie strasznie mi przypadł do gustu op.^^ Ogółem jest radosny, a gdzieś tak w środku nagle zmienia trochę swój ton i jest jeszcze bardziej happy xD Animacja fajna nawet, lubię, chociaż moim zdaniem nie jest to najoryginalniejszy pomysł.. Jednakże nie ma się czego czepiać ;P Ending to za to tylko zwykłe skany z mangi/arty. A piosenka.. hm.. taka dziwna dość. Wokalu nie zapamiętałam w ani jednej, ani drugiej, za to w głowie dalej słyszę to dziwne coś, czym była ed..XDD Obecnie go nie kocham, moze kiedyś to się zmieni.;p

Bohaterzy — tytułowa Zakuro jest świetna, zwyczajnie świetna ^^ Chwilami okazywała się być dziewczyną i myślała nad tym, że może faktycznie będzie miała romans z żołnierzem, a zaraz po tym stawała się twardym babskiem, co to zapewne chętnie by sprało kogoś.. Przynajmniej ja ją tak odbieram. Na razie jest moją faworytką. Potem mamy żołnierza blondasia, żołnierza dużego i żołnierza słodkiego.. Jak na razie kocham ich wszystkich po równo, bo każdy coś miłego zrobił dla swojej partnerki ^^ A co do reszty dziewczyn Yokai, to nie mam za wielkiego o nich zdania.. Podrywaczki i taka nieśmiała jedna, ot jak zawsze.. Czasem powiedzą coś śmiesznego, czasem wkurzą…. Wolę „normalnych” ludzi XD

Jak chodzi o gatunek, to ja stawiam na duuużo romansu ;D. Po prostu jak tylko oni się zobaczyli, to już były rumieńce, flirt i… no, Zakuro raczej nie zakochała się od pierwszego wejrzenia, ale każdy to zrobił na swój sposób..xD I ostatecznie ja już wszystkich wsadziłam w związek.;P

I chyba tyle na dziś.^^ Po pierwsze, piszę dużo, lecz zdaje mi się, że trochę za bardzo mieszam… Po drugie, nie mam chyba już nic do powiedzenia.XD Nie wiem, czy będę kontynuować serię.. Najmożliwiej tak, ale kto mnie tam wie..;P Jak na razie to do Star Drivera Aikee najbardziej ciągnie ;D

Ocena:

7/10

Advertisements

1 komentarz

Filed under Recenzje anime

One response to “Pierwsze wrażenie: Otome Yokai Zakuro

  1. OYZ nie jest ani takie, ani śmakie. Dziewczyny do romansów się przyciągną., czyli Zakuro będzie dla nich świetnym tytułem. Są bishki, są ładne dziewoje, są rumieńce. Czego fanki mogą chcieć więcej. Fani akcji jednak sobię odpuszczą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s