Pierwsze wrażenie: The World God Only Knows

Hejka:) Jej, jak dawno temu nie pisałam! A ten wpis zawdzięczacie dwóm osobom – Yukinie i Harumi. Ta pierwsza raz mnie poprosiła, żebym coś dodała, a ta druga zawsze mnie jakoś komami cholernie motywuje do pisania, więc już sama bym sobie nie wybaczyła, gdybym czegoś nie dodała ;p A więc, pozostaje mi tylko życzyć miłego czytania ;D

Streszczenie:

Katsuragi Keima jest prawdziwym profesjonalistą w podrywaniu dziewczyn.. w grach. Pewnego dnia, kiedy chce odpowiedzieć na wiadomość jakiejś osoby, nagle zjawia się latająca dziewczyna z miotłą i dziękuję mu za podpisanie kontraktu. Przestawia się ona jako Demon zesłany z nieba o imieniu Elsee oraz tłumaczy mu, że jeżeli nie pomoże jej złapać dusz, to straci głowę. Okazuje się, że aby oczyścić serce, chłopak musi pocałować człowieka ze złym duchem. Chcąc nie chcąc, zaczyna próbować oczyścić serce, aż w końcu udaje im się to.

Myślę, myślę…:

Tradycyjnie, muzyka. Opening przyjemnie się ogląda, lecz nie jest on oryginalny. Chodzące postacie, odwracają się, potem tak jakby przedstawienie głównych bohaterów.. Nie, nie, szału nie ma, nie zaczarował mnie. Aczkolwiek i wizualnie, i muzycznie jest znośny. Btw, śpiewano go po angielsku.

O postaciach powiem tylko tyle, że są nudne. Demon, który ryczy, gdy lekko krzyknie mu się w twarz (co zresztą było dla mnie śmieszne, naprawdę śmieszne xD), maniak gier, od którego mnie mdli (jak można wcale nie akceptować rzeczywistości?…) i te wszystkie postacie, które traktuję jako poboczne i moim zdaniem, są zawsze takie same.. W każdym anime w kółko są takie same charaktery.. Ech, dlatego wolę dramy. Ale tak wracając do tematu, nie lubię nikogo z bohaterów. N – i – k – o g – o.

..ale za to anime jest na tyle przyjemne, ze to mi totalnie nie przeszkadza.;p Jasne kolory, trochę śmiechu, ciekawe pomysły i człowiek już wie, po co żyje.xD Zresztą, ja uwielbiam wszystkie sprawy Nieba i Piekła, więc wystarczyło zdanie „Wysłano mnie  z Piekła”, żeby mnie kupić..;p A zachowanie głównego bohatera i jego sposoby na podryw sprawiają, że czuję się, jakbym to ja grała w jakąś grę, oglądając owe anime.;p Btw, przy tej serii można sie nauczyć,w  jaki sposób powinno się zachowywać przy danym typie dziewczyny.^^

Ocena:

6.5/10

Advertisements

3 komentarze

Filed under Anime, Recenzje anime

3 responses to “Pierwsze wrażenie: The World God Only Knows

  1. Ach, a więc imię tej ślicznej, milutkiej dziewczyny to Elsee :3
    Maniaków growych uwielbiam, bo sama jestem z jednym, a drugi to mój najlepszy przyjaciel, a z wielbicielami tylko Visual Novel też mam dobre doświadczenie w anime – od razu kojarzy mi się taki z bardzo sympatycznym i normalnym Kenem Sugisakim z Seitokai no Ichizon, więc jak najlepiej.
    Myślę, że Twój opis mnie zachęcił, dziękuję – wprawdzie Tobie nie podobało się jakoś bardzo, ale dałaś sygnały, że ja mogę tę serię polubić 🙂

  2. moyra

    Anime bardzo fajne i nieźle się go ogląda. Jak dla mnie 8/10. Jedno mnie tylko dziwi, że nie rusza Cię stoickość z jaką otamegane odnosi się do kolejnych podbojów. Zapowiadało się na kolejną haremówkę, a tu proszę – zaskoczenie! Keima ma totalnie w nosie kolejne panny, a i one po „oczyszczeniu” o nim zapominają.
    Jak mówiłam – bardzo mi się podobało, lecz mam nadzieje, że drugiej serii nie będzie 😉 .

  3. Cóż, jak dla mnie, to anime fatalne :d Ale to dlatego, że oglądałam po czytaniu mangi, więc świadomie porównywałam adaptację z pierwowzorem. Anime miało swoje lepsze i gorsze momenty, śmieszniejsze i bardziej irytujące, ale ogólnie to odniosłam wrażenie, jakby było robione „na odwal”. Moja ocena wynosiłaby circa 4/10 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s