„Maybe”/Pride (JDrama)

Dość dawno nie pisałam jak na to, ile mam gotowych notek. Wczoraj nie miałam czasu nawet myśleć o postach, a przedwczoraj było „za wcześnie”. Ale teraz już jestem wolna i wypada coś dodać.;p Więc oto przed wami drama, która dała mi niezłego kopa ^^ Swietna.

Streszczenie: Halu po prostu postawił sobie cel – zdobędzie ją. Uznawał zasadę, że nie zakocha się. Sądził, iż to tylko przeszkadzałoby mu w skupianiu się na hokeju. A Aki była samotną kobietą czekającą na swojego chłopaka, który wyjechał dwa lata temu. Umówili się, że będą razem, póki ukochany Aki nie wróci.

Myślę, myślę:

  • Bohaterzy: Zakochałam się w Kimurze Takuyi za postać Halu. On był zwyczajnie wspaniały… Nie potrafiłam się na niego gniewać dłużej niż parę minut.. Ten chłopak dbał o nią, mówił, że jest tylko graczką, a jednak wyjątkową, był z nią, choć te reguły tak naprawdę mu się nie opłacały.To, kiedy czytał jej z oczu, co chciałaby robić i to, że zawsze zgadywał.. A to jego „Maybe” i „Must be” po prostu mnie powalały ;D Jak to mówił, to ja już rozpływałam się.;) Albo gdy mówił, że Aki jest osobą, do której chłopak zawsze z chęcią wróci się załadować. I tekst pod koniec „Nie będę aż z Kanady do Japonii wracał się naładować, więc czy mogę cię wziąć ze sobą?”. Ten chłopak… och, ach.. Jej.. Brak słów. Natomiast Aki.. to była taka.. hmm…. Jak to wszyscy ją określali „kobieta z poprzedniego stulecia”. Cierpliwa, miła, opiekuńcza, dająca dobre rady. Idealnie pasowała do Halu. Choć na nia już sie gniewałam nie raz i to bardzo ;p Ale się wyrobiła tym, że uratowała go na koniec. I w ogóle ona była dla niego taka troskliwa.. Nawet ją było nie sposób nie pokochać.;) Chcę jeszcze tu wyróżnić Yamadę, choć tak właściwie to wszyscy hokeiści byli świetni (XD). Jeez, jaki on był słodki.^^ Taki przyjacielski, sympatyczny, wrażliwy chłopak. Nienawidził hokeja, a jednak grał w niego, aby się zrekompensować małemu chłopcowi.. I jak okłamywał dziewczynę, że jest bogaty ;p Albo jak zawsze tak gadali z Aki jak najlepsi przyjaciele od dawna, choć wtedy jeszcze ledwo co się znali.;)) Po prostu z nim to aż muszę jakąś dramę obejrzeć ;D
  • Obsada/Aktorzy: Tak jak już mówiłam, totalnie się zabujałam w Kimurze Takuyi. Idealnie zagrał swoją rolę, nikt nie wcieliłby się w nia lepiej. Minusował u mnie za rólkę z Tsuki no Koibito (nienawidze tej dramy), ale za Pride wyrobił się tak, że już zapomniałam o tamtym niewypale.;p Takeuchi Yuuko, grającą Aki, widziałam kilka razy w innych dramach i zwykle była to osobowość, której nie lubiłam lub mi „zwisała”, ale tym razem zaczęłam ją już naprawdę lubic ;p To była taka fajna para…:)) A o reszcie już mówić nie będę, większość to nikt znany i nie widziałam ich w innych dramach, więc nawet nie mam co porównywać.
  • Muzyka: Większość to angielskie kawałki. Ogólnie to uwielbiam tą ścieżkę dźwiękową. „I was born to love you” to mój killer, ale te wszystkie inne też kocham. Tekstu piosenki, która towarzyszyła scenie, gdy Halu zobaczył tą „Wróżka Lodowiska” (nie, to wcale nie było nic na jaja, to było całkiem poważne i to wcale do końca wróżka nie była xD), nie zapomnę do końca życia ;p Kupił mnie.
  • Gatunek: A temu, że to romans to jestem cholernie wdzięczna. To mnie najbardziej zachęciło do tej dramy. Miałam taką cholerną chętkę na jakiś japoński romansik i fabuła oraz opinie pewnych osób sprawiły, że postawiłam to na pierwszym miejscu do must watch. no i nie zawiodłam się. Z czystym sumieniem mogłabym to włożyć na pierwsze miejsce w rankingu romansów. A zwłaszcza już za główną parkę, zarówno jak i za poboczne.
  • Plusy i minusy: zalety to postacie, muzyka, fabuła, obsada i wgl wszystko.xDD A wad nie widzę w tej dramie żadnych. Byłam nią tak oczarowana, że się oderwać przez całą niedzielę od niej nie mogłam, póki nie skończyłam.
Reklamy

1 komentarz

Filed under Filmy/Dramy

One response to “„Maybe”/Pride (JDrama)

  1. wiedzmaaaa

    Ja osobiście jestem na 5. odcinku tej dramy. Przypuszczam, że w styczniu ją skończę, ale póki co nie mam czasu, niestety. Trochę zostałam zawalona, a trochę i sama siebie zawaliłam, projektami…

    Ale na etapie 5. odcinka drama mi się bardzo podoba:) Fajne jest to, że nie zakochują się oni w sobie od początku a przychodzi to stopniowo:) Ale muszę przyznać, że z doświadczenia wiem, iż takie głupie układy się nie sprawdzają… Może i są wygodne, ale na dłuższą metę rozwalają wszystko…

    Ja osobiście uwielbiam Kimurę Takuyę już od jakiegoś czasu, a i w Tsuki no Koibito mi się podobał:) On ma w sobie to coś, im starszy tym lepszy:P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s