Happy B-day, Jin <3 ;] // Pierwsze wrażenie: Gokusen 2.

4. lipca, urodziny Akanishi Jina ;p (i proszę się nie czepiać, że w Japonii już od dawna jest 5. lipca… przynajmniej dla mnie i dla Jina w Ameryce wciąż te urodziny trwają). No i przy okazji także mojej ukochanej koleżanki (Happy B-day, Aniu ;]), a także niedoszłego szwagra 😀 (ale mam nadzieję, że w końcu będzie doszły ;p Happy B-day, Damian). Dziś zaczęłam z Kae oglądać Gokusena 2 i na urodziny Bakłażana postanowiłam napisać jakąś notkę, bowiem gra on w tejże dramie.;p A tak bardziej z mojego życia, to właśnie wróciłam z pierwszego wyjazdu wakacyjnego, dość zadowolona ;] Brakowało mi tam prawdziwego dobrego towarzysza, no ale jak się nie ma co się chce, to się chce co się ma czy coś takiego ;p Miłego czytania~

Streszczenie:

Po zamknięciu liceum Shirokin, Kumiko zaczyna pracować w przedszkolu. Pewnego dnia przypadkowo dostaje ofertę pracy w liceum Kurogin. Gdy zostaje uświadomiona, że zawód przedszkolanki nie jest dla niej, zgadza się zostać nauczycielką w owej szkole. Jednakże okazuje się, że nawet w szkole, która z pozoru słynie z samych inteligentnych uczniów, znajdzie się klasa łobuzów. Właśnie takiej klasy wychowawczynią zostaje Kumiko.

Myślę, myślę…:

PS. Tym kolorem będę pisać ja, Aikee, a tym Kaeiko.

PS2. Można się spodziewać lekkich spoilerów…^^

  • Bohaterzy: Mimo że początkowo najbardziej wyczekiwałam tylko Hayato (i oczywiście to na jego widok krzyczałam najbardziej), to były też inne postacie, które miło mi się oglądało w tym pierwszym odcinku (i to nic, że wiedziałam, iż miło mi się ich będzie oglądało jeszcze zanim to zaczęłam..xD nie ukrywam, że bohaterów to ja lubię z początku głównie za to, kto ich gra). Hayato jest tutaj moim idealnym Shin’em z pierwszej części. Ta obojętność, chłód i wrodzony charakterek szefa xD Uwielbiam scenkę, kiedy on kopie w ławkę, a potem idzie następny i kopiuje jego zachowanie ;D Jedynie od mojego Shin’a różni się tym, iż Sawada dłużej nie mógł się do Kumiko przekonać. Hayato co prawda nie od razu pada jej do stóp, ale już w pierwszym odcinku przejawia jakiś szacunek do niej (kiedy posłusznie siada w ławce przez jej rozkaz /jednak zmieniam zdanie… niby to było pierwsze wrażenie i powinnam tak zostawić, ale po 3 odcinkach naprawdę widać między tymi chłopakami różnicę. ale jaką to już zobaczcie sami./ Za to Ryu jest po prostu świetny xD Sprawnie wykorzystał naiwność swojej wychowawczyni. W sumie na niego to nawet nie potrafiłam być zła XD Po prostu to wina Yamaguchi-sensei, że się od razu nie domyśliła… A poza tym potem tak słodko naprawia swój błąd…;)) Keita (którego grał mój słodki Koike ;]) był takim wrażliwym słodziakiem.^_^ Ale o nim może więcej napiszę w podpunkcie „obsada”…  Jeszcze Kumusia bym opisała xD Przy tym epizodzie w końcu stwierdziłam, iż tak go lubię za ten respekt do Kumiko, że nie byłabym niezadowolona mając go jako chłopaka XDD No i fajnie zobaczyć znajomą postać ;] Ogółem to czasem byłam wkurzona na wszystkich za tą chamskość i agresywność -.- No ale wierzę w to, że potem się zmienią.^^

Skończyła się sensowna część, teraz czas na część moją, czyli tą kompletnie bezsensowną xD No więc. Hayato ^_____^ Jak go zobaczyłam, to zaczęłam krzyczeć xD To ogólnie jest mój numer jeden w tej dramie, z resztą z wiadomych powodów ;p Ale postaram się nie pisać tylko o nim ;p No, ale od niego zacznę. To jest taka kopia Shin’a z Gokusena 1. /po kilku odcinkach jednakże zdecydowanie zmieniam zdanie co do tej kopii…/ I mu to zdecydowanie pasuje. Taki agresywny, obojętny na wszystko i wszystkich, a przy tym taki kochany ❤ Normalnie zakochałam się w tej postaci (i to o dziwo nie tylko dlatego, że Jin go gra xD) I to, że on tak bosko nimi „szefuje”. I pomimo tej jego powierzchownej agresywności we wnętrzu jego serca kryje się cień wrażliwości, który już w pierwszym odcinku zaczyna się objawiać. Teraz Ryu. Tego gościa tutaj po prostu kocham. No, zaraz po Hayato, ale i tak kocham. Nawet jak oszukał Kumiko to nadal mi się podobał. Na niego wtedy nie da się po prostu złościć, przynajmniej w moim wypadku tak było. Poza tym później przyszedł i obiecał oddać pieniądze, które wydał, więc jeśli już ktoś się na niego zezłości to tutaj się mu wybacza ;p Jak go bili, to aż uciszałam Aikee, bo chciałam to oglądać xD Gdybym była sama to albo bym wtedy płakała, albo krzyczała na tych debili, którzy go bili. I jakie kochane było to jak on później wrócił do szkoły. I ta jego słodka, poważna minka na początku ❤ Idzie się zakochać xD Następnie Kuma. O nim napiszę tylko tyle, że po zachwycaniu się Ai jaki on fajny jest, to jak go widziałam to mówiłam „Ai, Twój chłopak!” i momentalnie zaczynałam się śmiać. Taka pozytywna, kochana postać w tej dramie. Jeszcze mi Keita został z takich postaci, które chcę opisać. Keita… On to taki słodki jest, że aż szok xD Jak patrzył tym swoim ślicznym wzrokiem na Kumiko to normalnie musiałam się nim pozachwycać xD On jest taką wrażliwym i ogólnie słodkim bohaterem… ^^

  • Obsada/Aktorzy: Właściwie nie mam tutaj nic wiele do pisania. Oczywiście Jin Akanishi jak zwykle mi się podoba (on naprawdę umie grać ^^), a nad Kame można się zachwycać godzinami. Potrafi perfekcyjnie dopasować się do każdej roli ;] Ach, ta jego smutna, poważna, żałosna wręcz mina, kiedy wyżala się Kumiko…:D Za to mam wrażenie, że Koike Teppei umieć grać tylko/najlepiej mu wychodzi granie słodziaków xD Jest to już chyba trzecia czy czwarta produkcja z nim w obsadzie, którą oglądam i zarówno trzecia (or czwarta..) produkcja, gdzie gra słodziaka.;p No ale nie ma co marudzić, bo naprawdę jemu to pasuje 😉 Teraz wyczekuję jeszcze pojawienia się Hiro (o ile już się nie pojawił, lecz go nie zauważyłam XD) ;]

Po pierwsze, oczywiście Akanishi Jin. Moje cudeńko w tej dramie xD Od rozpoczęcia się odcinka, czekałam, aż go zobaczę. No i jak już go zobaczyłam, to zaczęłam krzyczeć i zachwycać się, że to on ;D No. I w ogóle to nie wyobrażam sobie tej dramy bez niego i tyle. Następnie, Kame. Ja osobiście go lubię, ale nigdy się nim specjalnie nie zachwycałam za to tu… Kochany człek xD Teraz Koike Teppei. On to jest stworzony do roli słodkiego faceta. Gdziekolwiek go widziałam, tam grał właśnie takiego słodziaka ^____^ I ja wcale nie protestuję, niech dalej będzie taki, bo właśnie z taką osobą chciałabym go zawsze kojarzyć ;] No, poza tym to od kiedy widziałam, że w tym gra Hiro Mizushima to po pierwsze się bałam, że go nie zauważyłam a już się pojawił, a po drugie, jak już zrozumiałam, że jego na pewno bym nie przeoczyła to zaczęłam go z niecierpliwością wyczekiwać ;p

  • Muzyka: Cóż tu wiele mówić… Kiedy tylko usłyszałam w tle Kizunę, zaczęłam piszczeć i dostałam zacieszu ^_^ I w sumie nic więcej nie mam do powiedzenia, przynajmniej nie teraz.;p Nie słyszałam tam w sumie żadnej innej piosenki tak naprawdę xD

Już to kiedyś gdzieś pisałam/mówiłam, ale powtórzę i tu. Kocham Kamenashiego za Kizunę. To jest taka piękna piosenka… Ahhh. Nic tylko śpiewać razem z nim, o ile zna się tekst xD Więcej się nie wypowiem, bo po pierwszym odcinku nie kojarzę żadnego innego utworu ;p

  • Gatunek: Tego podpunktu chyba w ogóle nie powinno tu być, bowiem po pierwszym odcinku trudno stwierdzić, czy drama naprawdę jest tym, pod co ją podpinają xd No ale w przypadku Gokusena mogę być pewna, że będzie to typowo szkolna seria. A skoro już mowa o samym serialu – druga część to niestety duża kopia jedynki :/  Są nawet te same wątki, tylko pojawiają się w innym czasie i różnią się szczegółami (przykładowo: w pierwszej części był w klasie chłopak, który nie chodził do szkoły i wszyscy o nim zapomnieli; w dwójce był Ryu, który nie chodził do szkoły; oczywiście obojgu Kumiko postanowiła ‚pomóc’…). Jednakże mam wielką nadzieję, że później drama zacznie iść innym tokiem niż poprzednia część.;p

No tutaj to napiszę naprawdę mało xD Typowo szkolna drama z typowo szkolnymi wątkami ^___^ Się rozpisałam xD

  • Plusy i minusy: *tu napiszemy wspólnie, bowiem mamy te same opinie* zalety to zdecydowanie wszystko, a poza tym wszystkim jest tylko jeden dotychczasowy minus – to, że jest to póki co kopia jedyneczki… ech, cóż.. <chociaż nie miałabym nic przeciwko, gdyby i teraz Kumiko odwiedziła mieszkanie pewnego chłopca, zapewne teraz wypadłoby na Hayato :D>.. no i tyle: bye bye ❤ *macha w geście pożegnania XD*
Wszystkiego najlepszego ~ Otanjobi Omedetou ~ Happy Birthday

Wszystkiego najlepszego ~ Otanjobi Omedetou ~ Happy Birthday

Advertisements

Dodaj komentarz

Filed under Filmy/Dramy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s